Ajurweda

joga i ajurweda Iza Raczkowska

Kiedy dni stają się ciepłe, a z czasem gorace szukamy zimna, rześkości i wytchnienia wybierając najczęściej najprostszą drogę – sięgamy po lody, mrożone napoje, jemy chłodne posiłki i włączamy klimatyzację.

No nie do końca jest to najmądrzejsza droga. Ajurweda zaleca spożywanie ciepłych posiłków i picie ciepłych napoi. Najzimniejsze z nich powinny być w temperaturze pokojowej. Nie poleca klimatyzacji. Dlaczego?

Ajurweda zakłada, że zdrowie to równowaga. Aby ją osiągnąć powinniśmy poznać swą własną naturę i tak dostosować swoje nawyki aby jej nie zaburzać. Nieodpowiednia dieta oraz nasze zachowania albo nas leczą albo zatruwają powplutku.

Jeśli na przestrzeni naszego życia nie zawsze jedliśmy w stu procentach zdrowo i zgodnie z zaleceniami dostosowanymi do naszej dosha – nasz organizm jest obciążony ama toksynami i mala odpadami przemiany materii. To powoduje pogłębienie nierównowagi i rozwój wszelakich procesów chorobowych.

Aby pozwolić organizmowi pozbyć się tego właśnie balastu musimy mu zapewnić odpowiednie warunki. Przede wszystkim powinniśmy – według zaleceń ajurwedy – usprawnić przepływ limfy i przepływ krwi, usprawnić okrężnicę, nie przeszkadzać nerkom i wątrobie oraz usprawnić agni ogień trawienny. 

Wszystkie zaś powyższe drogi detoksykacji, trawienia i wchłaniania uruchamia lub blokuje temperatura oraz ilość płynu. 

Aby usprawnić układ limfatyczny ajurweda zaleca garshana masowanie całego ciała na sucho specjalną szczotką lub rękawicą. Dzięki temu zdzieramy martwy naskórek, odblokowujemy gruczoły potowe, rozgrzewamy wierzchnią warstwę ciała a poprzez to pobudzamy przepływ limfy. Układ limfatyczny nie ma swojego serca. Aby zachodził w nim ruch – musimy go stymulować. Więc pobudzamy go ciepłem: ruchem (joga jest tu świetnym pomysłem) lub przemyślanymi masażami.

Ubocznym skutkiem – jest brak cellulitu i gładka skóra.

Aby usprawnić inne kanały oczyszczania żyły i arterie, które razem z limfatycznym układem zarządzają przepływem limfy i krwi – wspomagając usuwanie odpadów i zapewniając dystrybucję składników odżywczych także potrzebujemy ciepła. Ciepła wewnętrzego. Może to być zrównoważony ruch, masaże, ciepłe kąpiele lub sauny. Powinniśmy zapewnić ciału ciepły ubiór i nie dopuszczać do jego wychłodzenia. Spadek temperatury częściowo blokuje ogrom procesów wszelakich. Klimatyzacja chodząca na pełnych obrotach nie jest więc tu najszczęśliwszym rozwiązaniem.

Aby usprawnić działanie reszty tzn na przykład żołądka i okrężnicy, wątroby i nerek także potrzebujemy ciepła oraz odpowiedniej ilości (ciepłych) płynów.

Zimno zmniejsza przepływ krwi i limfy, unieczynnia działanie enzymów – wszystko się blokuje i zatrzymuje. Kiedy więc jesz lody lub pijesz colę z lodem – spowalnniasz wszystko: wchłanianie, trawienie i możliwość oczyszczania. Czyli wytwarzasz toksemię i powodujesz niedobory, które to według ajurwedy są siłą sprawczą permanentnego braku zdrowia.

Dodatkowo jeszcze – jedząc i pijąc ciepłe rzeczy powodujemy to, że nie odczuwamy tak intensywnie wysokich temperatur zewnętrznych. Temperatura sama w sobie jest średnio odczuwalna przez nasze receptory. Czujemy ją bardziej wtedy kiedy ją zmieniamy, kiedy doświadczamy różnic temperatur. Pijąc mrożoną herbatę w upalny dzień powodujemy, że różnica się zwiększa. Więc po chwili ulgi poczujemy upał jeszcze bardziej. I odwrotnie – popijając nawet mocno ciepłe herbaty zmniejszamy różnicę pomiędzy tym co na zewnątrz i wewnątrz – i tym samym mniej odczuwamy upały.

 

Galeria