Są w nas historie, których nigdy nie opowiedzieliśmy na głos.
Ale ciało je pamięta.
Dlatego po raz kolejny zapraszamy na dwutygodniowe turnusy wakacji z jogą i psychosomatyką.
Nie jako wydarzenie.
Jako proces powrotu do siebie.
Będziemy uczyć się czytać ciało jak tekst.
Bez pośpiechu.
Bez oceniania.
Z uważnością, która nie naprawia – tylko rozumie.
Psychosomatyka nie jest modnym słowem.
To konkretna wiedza o tym, że układ nerwowy zapisuje wszystko. Każde napięcie, niewyrażony gniew, wstyd, poczucie winy, tłumiony płacz. Organizm nie zapomina tylko dlatego, że my chcemy „iść dalej”.
Ciało i mózg pozostają w nieustannej komunikacji.
W każdej sekundzie wymieniają informacje o zagrożeniu i bezpieczeństwie. To dzięki temu mechanizmowi przetrwaliśmy jako gatunek. Uciekaliśmy przed drapieżnikami, chroniliśmy swoje młode, budowaliśmy wspólnoty.
Dziś wilk rzadko stoi pod drzwiami.
Ale nasza fizjologia wciąż reaguje tak, jakby stał.
Mózg nie odróżnia krzyczącego przełożonego od realnego zagrożenia. Nie rozróżnia utraty relacji od utraty schronienia. Dla ciała jedno i drugie może oznaczać utratę bezpieczeństwa.
Jeśli napięcie trwa zbyt długo, organizm przechodzi w tryb przetrwania. Energia przekierowywana jest do mięśni, serca, czujności. Trawienie, odporność, regeneracja schodzą na dalszy plan. Bo jeśli trzeba uciekać — nie ma czasu na odbudowę.
Tak rodzą się chroniczne bóle pleców, migreny, problemy jelitowe, zaburzenia snu.
To nie słabość.
To inteligencja biologiczna, która została zbyt długo przeciążona.
Dobra wiadomość?
Układ nerwowy jest plastyczny.
Można go uczyć bezpieczeństwa.
Podczas tych warsztatów będziemy pracować właśnie z tym obszarem.
Ruch, oddech, medytacja, praca powięziowa — to nie są techniki „na rozciąganie”. To narzędzia regulacji autonomicznego układu nerwowego. To sposób, by ciało przestało żyć w gotowości do walki.
Będziemy uczyć się zauważać:
jak reaguję na stres,
gdzie w ciele odkłada się napięcie,
jak brzmi mój oddech, kiedy czuję zagrożenie,
jak zmienia się postawa, gdy czuję wstyd lub lęk.
Systematyczna praca nie polega na byciu „idealnym”.
Polega na wracaniu.
Codziennie, łagodnie, konsekwentnie.
To dlatego rytm dnia będzie uporządkowany. Rytm uspokaja. Powtarzalność buduje poczucie bezpieczeństwa. A bezpieczeństwo jest warunkiem zdrowia — nie luksusem.
Będzie przestrzeń na praktykę dynamiczną i na głęboką ciszę.
Vinyasa która budzi energię.
Yin i praktyka restoratywna, które uczą miękkości.
Praca powięziowa, elementy qi gong, tai chi i jogi tajskiej — by przywrócić ciału elastyczność nie tylko strukturalną, ale i emocjonalną.
Ciało potrzebuje wyzwania.
I potrzebuje ukojenia.
Zapraszamy Cię do miejsca, które sprzyja temu procesowi.
Siódmy Las — przestrzeń między Kazimierzem Dolnym a Nałęczowem. Doliny, sady, wąwozy, drewniane werandy zawieszone nad zielenią. Cisza, która nie jest brakiem dźwięku, lecz obecnością.
Domy zbudowane z drewna i kamienia, stare meble, lniane zasłony, zapach ziół. Trzy hektary drzew i kwiatów, w których można się ukryć przed nadmiarem świata.
To miejsce wspiera regulację zanim jeszcze rozłożysz matę.
Wyżywienie do wyboru:
kuchnia wegetariańska oparta na domowych przetworach i wypiekach
lub post warzywno-owocowy — dla tych, którzy chcą wejść głębiej w proces oczyszczania i odciążenia organizmu.
KIEDY:
II turnus: 4.07 – 10.07.2026
IV turnus: 15.08 – 21.08.2026
ZAPISY: https://forms.gle/W8YBbmb13PR5nAX58
INWESTYCJA: 3400 zł
Zaliczka: w wysokości 800 zł jest potwierdzeniem rezerwacji wyjazdu.
Dane do przelewu:
STUDIO Izabela Raczkowska
ul. Dolnej Wsi 35
44-100 Gliwice
Bank ING
59 1050 1298 1000 0092 9253 1564
Przykładowy rozkład dnia:
8:30 – pranajama
9:00 – śniadanie
11:30–12:30 – praktyka jogi
12:30–13:00 – medytacja
13:00 – obiad
16:00–17:00 – praktyka powięziowa
17:00–17:30 – medytacja
18:00 – kolacja
19:00–20:00 – medytacja i relaksacja
Rytm, który wycisza układ współczulny.
Rytm, który odbudowuje zasoby.
Rytm, który można zabrać ze sobą do codzienności.
Prowadząca:
IZABELA RACZKOWSKA
Nauczycielka jogi i medytacji, fizjoterapeutka, wykładowczyni akademicka. Autorka książki „Ciało chore z emocji”. Od lat łączy wiedzę biomedyczną z praktyką świadomości ciała i psychosomatyką. Uczy patrzeć na objaw nie jak na wroga, lecz jak na informację.
Jeśli czujesz, że Twoje ciało jest zmęczone byciem silnym,
a Twój układ nerwowy potrzebuje wreszcie poczuć bezpieczeństwo — zapraszamy.
Może to czas, by przestać się naprawiać i zacząć się rozumieć.
Iza Raczkowska

