O życiu, przemijaniu i sztuce odpuszczania. 26.09.26
Paradoksalnie jest to warsztat o życiu.
O tym, jak bardzo nie umiemy być przy nim obecni. Jak bardzo żyjemy tak, jakby wszystko miało trwać zawsze – nasze ciało, relacje, role, plany, przekonania, a nawet my sami.
Nie lubimy myśleć o przemijaniu. Nie dlatego, że boimy się śmierci. Być może bardziej boimy się życia widzianego takim, jakie jest naprawdę – kruchego, nieprzewidywalnego i nieustannie zmieniającego się.
Próbujemy zatrzymać czas. Kontrolować przyszłość. Ocalić to, co z natury rzeczy nie może zostać ocalone. I właśnie dlatego tak wiele tracimy.
Ten warsztat jest zaproszeniem do zatrzymania się i spojrzenia na własne życie z niezwykłej perspektywy. Perspektywy jego skończoności.
Będziemy pytać: Kim jestem? Co we mnie umiera najbardziej? Z czym utożsamiam siebie? Co chciałabym jeszcze powiedzieć, zrobić, naprawić? Co jest istotą mojego życia? I gdzie właściwie jestem dzisiaj?
Przyjrzymy się naszym lękom, potrzebie kontroli, niezgodzie na zmianę oraz temu, jak bardzo utożsamiamy siebie z ciałem, rolami i historiami, które o sobie opowiadamy.
Będziemy praktykować uważność, medytację i kontemplację. Poszukamy odpowiedzi na pytanie, czym jest dobrze przeżyte życie. Nie w teorii, ale bardzo osobiście i konkretnie.
Inspiracją do powstania tego warsztatu są między innymi praktyki i książki kontemplacji umierania. To jednak nie będzie wykład o śmierci ani filozoficzna dyskusja o przemijaniu. To doświadczenie.
Podczas ostatniej części warsztatu zaproszę uczestników do głębokiej praktyki medytacyjnej prowadzącej przez symboliczny proces odchodzenia. Krok po kroku będziemy puszczać to, czym nieustannie próbujemy być i co usiłujemy zatrzymać. Role. Ciało. Historię własnego życia. Kontrolę.
Ku zaskoczeniu wielu osób nie jest to doświadczenie smutne.
Najczęściej przynosi ono ogromną ulgę, wdzięczność i głębokie wzruszenie. Bo okazuje się, że kiedy choć na chwilę pozwalamy odejść temu, czego tak kurczowo się trzymamy, wyraźniej widzimy to, co naprawdę ważne.
"Jeśli nauczymy się umierać, nauczymy się również żyć".
Myślę, że właśnie o tym jest ten warsztat.
O życiu przeżywanym całym sercem.
O zgodzie na zmianę.
O odwadze odpuszczania.
I o odkrywaniu, że być może nie mamy całego życia. Mamy tylko ten dzień. Ten oddech. Tę chwilę.
A ona – jeśli jesteśmy naprawdę obecni – może okazać się całym życiem.
“Dzisiaj jest dobry dzień, by umrzeć, ponieważ zawarte jest w nim całe moje życie.”
Miejsce: Studio Jogi Izabeli Raczkowskiej
Termin: 26.09.2026 10:30-13:30
Inwestycja: 300 zł
Zapisy: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

