To trzeci etap drogi, którą rozpoczęliśmy od ciała i jego napięcia, a następnie od rozpoznania granic i mechanizmów uwagi.
Teraz robimy krok dalej — w stronę doświadczenia, w którym ruch przestaje rozpraszać, a zaczyna stabilizować świadomość.
Wiele osób szuka ciszy w bezruchu.
Ale prawdziwa trudność pojawia się wtedy, gdy mamy pozostać obecni… w działaniu.
Ten warsztat jest zaproszeniem do tego, by zobaczyć, czy możliwe jest poruszanie się bez utraty kontaktu ze sobą.
Czy ruch może być nie reakcją, nie nawykiem, ale świadomym procesem — w którym ciało, oddech i uwaga tworzą jedną, spójną całość.
Będziemy pracować powoli, precyzyjnie, bez pośpiechu.
Z ruchem, który nie wynika z napięcia, lecz z uważności.
Z oddechem, który nie jest kontrolowany, ale staje się naturalnym rytmem prowadzącym ciało.
Z uwagą, która nie zawęża, lecz obejmuje.
To praktyka, w której nie „wykonujemy pozycji”.
Raczej uczymy się zauważać moment, w którym ruch zaczyna oddzielać nas od obecności — i wracać, zanim stanie się to automatyczne.
Z perspektywy psychosomatyki to głęboka integracja:
- układu nerwowego, który uczy się pozostawać w regulacji także w ruchu
- ciała, które przestaje być miejscem napięcia, a staje się przestrzenią odczuwania
- uwagi, która przestaje być wysiłkiem, a zaczyna być ciągłością
To warsztat dla tych, którzy czują, że joga nie kończy się na macie w bezruchu.
Dla tych, którzy chcą przenieść obecność do życia — do działania, decyzji, relacji.
Bo medytacja nie zaczyna się wtedy, gdy wszystko się zatrzymuje.
Zaczyna się wtedy, gdy potrafimy pozostać obecni… także wtedy, gdy się poruszamy.
16 maja | 10:30–13:30
Studio Jogi Izabeli Raczkowskiej | Gliwice
Inwestycja: 300 zł
zapisy: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

