„Kontrolujesz tylko to, co sobie uświadamiasz.
To, czego sobie nie uświadamiasz, kontroluje Ciebie.”
– Anthony De Mello
Nasze poczucie siebie samych jest nierozdzielnie związane z naszym ciałem.
Aby bezpiecznie przejść przez życie potrzebujemy wrażliwości, czucia oraz interpretacji wrażeń fizycznych. Ba! Aby żyć w pełni nie możemy się znieczulać na ten aspekt nas samych.
Brak wyczulenia, rozpoznania i rozumienia czucia tego co dzieje się w naszym wnętrzu, w naszym ciele leży zawsze u podstaw cierpienia.
Istnieją także powiązania pomiędzy objawami, które trudno przypisać do danej choroby, złym samopoczuciem a brakiem czucia ciała.
[J.C. Nemiah, P.E. „Sifneos, Psychomatic Illnes: A Problem in Communication”, „Psychotherapy and Psychosomatics” 18, 1970].
Nieumiejętność rozpoznawania co czuje nasze ciało zazwyczaj połączone jest z nieumiejętnością rozpoznawania czego tak naprawdę potrzebuje. Czego Ty potrzebujesz.
Takie „nieczucie”, odcinanie się od ciała powoduje tłumienie emocji, które nadają życiu lepsze jakości jak spontaniczność, zmysłowość czy radość.
Nieumiejętność rozpoznawania czy wręcz tłumienie odczuć ciała powodują też pogłębianie nierozumienia siebie na podstawowym poziomie.
Zaczynasz mylić głód z pragnieniem - zamiast się napić wody będziesz jeść. Pomylisz niepokój z głodem - będziesz jeść za dużo. Jeśli nie czujesz, nie będziesz wiedział kiedy skończyć jeść. Strach, który okazują Twoje trzewia będziesz odbierać jako zatrucie, itp.
Brak świadomości ciała ma także wpływ na zmianę postrzegania czasu. Nierozpoznane napięcia i zapisane w ciele traumy będą sprawiać poczucie zawieszenia. Poczucie bezradności. Odłączenia od strumienia czasu i rzeczywistości.
Odpowiedzią na to może być joga.
Joga - jej sfera asanowa w szczególności - to nic innego jak trening układu nerwowego w prawdzie. Trenujesz w bezpiecznym otoczeniu swoją odpowiedź na dyskomfort fizyczny i emocjonalny. Na trudności. Na opór. Na porażkę.
To nauka świadomości ciała - rozpoznania napięć w ciele, zakresów ruchu, swoich asymetrii.
Swoich mocnych i słabych stron.
To nauka swojego czucia ciała.
Kolejna sfera jogi jaką jest medytacja czy uważność otwiera kolejne możliwości. Medytacja i ćwiczenia uwążnościowo-koncentracyjne wpływają pozytywnie na te rejony mózgu, które są odpowiedzialne za fizjologiczną samoregulację. [B.K. Holzel, „Midfulness Practice Leads to Increases in Regional Brain Gray Matter Denesity”, „Psychiatry Research: Neuroimaging” 191, 2011].
Stajesz się zrównoważona/y.
Dostrzeżenie i oswojenie wrażeń płynących z ciała podczas praktyki pozwala też pięknie przepracować to, co mamy w umyśle.
Odpuścić.
Polecam z całego serca 🤍
✍️ Iza Raczkowska


