Logo Joga Gliwice
Logo Joga Gliwice
Artykuł na temat psychosomatyki
Psychosomatyka
Psychosomatyka

Dlaczego rozciąganie uspokaja?

Dlaczego rozciąganie uspokaja?

Często słyszymy, że potrzebujemy rozciągania. Na zajęciach jogi powtarzane jest to do znudzenia.


Dlaczego?


Podobno dlatego, że wycisza i uspokaja.
Sprawdźmy.


Kiedy jesteśmy pod wpływem stresu zachodzą w naszym ciele określone zmiany. Współczulna część układu nerwowego bierze się do roboty i przygotowuje nas do reakcji na stresor.


Przyśpiesza się akcja serca, wzrasta ciśnienie krwi, przyśpiesza się oddech, zwiększa się dopływ krwi do mięśni, rozszerzają się oskrzela i źrenice, podwyższa się poziom glukozy we krwi, hamuje trawienie, wchłanianie i perystaltyka jelit, układ immunologiczny spowalnia przeciwdziałania choroba. Następuje wzmożone napięcie mięśniowe. Organizm przygotowuje się do szybkich, krótkich ruchów i użycia siły - podczas przewidywanej walki lub ucieczki.


Gdyby ona się wydarzała wszystko szybko wróciłoby do normy - ciało by się “rozładowało”. Sytuacja by się zakończyła.


Niestety zazwyczaj tak nie jest. Stresujemy się bowiem bardzo często rzeczami, na które nie mamy wpływu lub które same sobie wymyślamy. Bo jaki wpływ masz na wojnę u sąsiada? Nadciągającą pandemię? Złą pogodę na wakacjach?
Wzrost cen? Na to że Zosia obgadała Cię wśród koleżanek?


Ba! Często stresujemy się na własne życzenie myśląc o sobie źle. Nie dając sobie prawa wyboru i nie dostrzegając rozwiązań. Nie lubiąc siebie. Wyznaczając sobie bardzo wysokie poprzeczki - takie nie do pokonania. Często wymyślamy sobie powody do stresu - przewidując co się stanie, martwiąc się “na zapas” i roztrząsając alternatywne wersje rzeczywistości. Sami wpędzamy się w tą pułapkę.


Tkwiąc w takich przekonaniach mentalnych utrwalamy swoisty dla nich stan ciała - ciała zastygłego w stresie.
Kiedy natomiast zaczynamy się rozciągać powoli, spokojnie i statycznie w ciele następuje zmiana. Nie ma tu znaczenia, że zmiana ta pochodzi “z zewnątrz” - i tak działa!


Przede wszystkim zmienia się napięcie mięśni. To poczujemy od razu. Napięcie i sztywność oraz zdolność generowania siły mięśni spada. To przyniesie nam przestrzeń w ciele i … ulgę.
(Badanie wpływu rozciągania na sztywność, Journal of Sport Science, 2009).


Zmniejsza się odczucie bólu w ciele.
(Badanie wpływu rozciągania na ból, Journal of Rehabilitation Medicine, 2007).


Rozciągnięte mięśnie stymulują od razu naczynia krwionośne - zmniejsza się ich sztywność i napięcia, zmniejsza się więc opór w przepływie krwi - ciśnienie więc spada. Serce uspokaja się - bije coraz wolniej - co ma natychmiastowy wpływ na oddech.
(Badanie wpływu rozciągania się na ciśnienie krwi, Journal of Physical Activity and Heart, University of Saskatchewan, dr. Phil Chilibeck).


Badane osoby podzielono na dwie grupy. Jedna grupa osób systematycznie rozciągała się, a druga za zadanie miała codziennie spacerować. Spadek ciśnienia krwi u osób rozciągających się był większy.


Oddech jest zależny od pracy serca - więc też zwalnia. W czasie kiedy oddech zwalnia po całym ciele rozchodzi się informacja o powrocie do homeostazy.
Zwolniony oddech nosem wpływ na prace mózgu. Poprawia się myślenie, ocenianie i zdolność rozwiązywania problemów (Journal of Neuroscience, 2016).


Badania EEG podczas praktyki oddechowej nosem wykazało, że aktywność umysłowa zwiększa się - jednocześnie jednak zwiększa się poczucie spokoju i “jasności umysłu”.
Zaczynamy postrzegać świat jako bardziej przyjazne miejsce. Następuje zmniejszenie naszych strachów i katastroficznych myśli. Zaczyna nam się chcieć chcieć.
Badanie wpływu rozciągania opartego na ćwiczeniach jogi na lęki i depresje (Complementary Therapies in Medicine, 2012).


Pasaż jelitowy zwiększa się. Układ pokarmowy zaczyna działać.


Układ immunologiczny zaczyna działać. Acetylocholina blokuje uwalnianie cytokin prozapalnych.
Organizm zaczyna ogarniać wcześniej wyrządzone szkody.


To co?
Zapraszamy na jogę!

Tagi wpisu