Kiedy ostatnio czymś się zachwyciłaś/eś?
Tak prawdziwie, kiedy świat zdawał się na chwilę zatrzymać, całe twoje ciało pokrywała gęsia skórka a w oczy zachodziły łzami wzruszenia?
W procesie adaptacji społecznej tracimy zdolność pełnego zachwytu. Nie chcemy wyglądać głupio, czujemy że jest to infantylne, że nam nie przystoi. Dzieci, które jeszcze tego nie mają potrafią zatrzymać się jak wryte i otwierając szeroko buzię chłonąć sytuację wywołującą ich szczery zachwyt.
Dlaczego powinniśmy się zachwycać?
W 2003 roku Dacher Keltner i Jonathan Haidt podjęli się pierwszej psychologicznej definicji zachwytu (ang. awe) bazując na rozważaniach zaczerpniętych z religii, filozofii, socjologii i na tej podstawie wypracowali prototyp pojęcia zachwytu:
Zderzenie się z czymś, co nie mieści się w naszych strukturach poznawczych.
Uczucie to wiąże się z dwoma najważniejszymi komponentami: bezkresem (vastness) oraz dostosowaniem (accommodation).
[Approaching awe, a moral, spiritual, and aesthetic emotion, w „Cognition and Emotion”]
Zachwyt pojawia się, gdy stajemy oko w oko ze zjawiskiem, które postrzegamy jako wielkie, niejasne i wypełnione trudną do nazwania potęgą. Jednocześnie, to spotkanie burzy nasze utarte schematy, sposoby myślenia i reagowania, a to, co znaliśmy na co dzień, nagle nie nadaje się do zastosowania.
Tutaj pojawia się potrzeba nowej akomodacji: przekraczamy schematy tego, co znane, w pewnym stopniu szukając nowego wytłumaczenia dla świata.
Prawdziwy zachwyt wymusza na nas wyjście poza to, co znane i oswojone.
Niektórzy badacze tej emocji uważają wręcz, że zachwyt zmusza nas do przekraczania samych siebie. Smutek czy radość kierują nas w stronę nas samych. Natomiast emocje takie tak współczucie, wdzięczność czy zachwyt (zaliczane do emocji self-transcendentnych), sprawiają, że kierujemy uwagę na zewnątrz. W zderzeniu z zachwytem nasze skupienie nakierowane jest na niewytłumaczalny bezkres, którego doświadczamy.
Dacher Keltner, zajmujący się zachwytem przez lata swojej pracy naukowej, bazując na licznych badaniach, wyróżnił 8 nowych cudów, czyli źródeł ludzkiego zachwytu. Słowo „cud” zostało przez niego użyte z premedytacją – jak sam mówi – w dzisiejszych czasach ludzkości wyjątkowo potrzeba cudów.
Czym zatem są te nowe cuda, które sprawiają, że się na chwilę odrywamy od ziemi?
🌿 Moralne piękno – to te wszystkie momenty, gdy widzimy budujące postawy prospołeczne: strażaków ratujących ofiary trzęsień ziemi, lekarzy pomagających dzieciom z ciężkimi chorobami, czy wolontariuszy wspierających samotnych seniorów.
🌿 Zbiorowe wrzenie – przydarza nam się na marszach i protestach, gdzie czujemy, że dzięki wspólnocie idei, jesteśmy częścią większej całości, przynależymy.
🌿 Natura – bezkres oceanów i majestat gór, gwieździste nocne niebo, śpiew ptaków o poranku… lista jest nieskończona.
🌿 Muzyka – bez względu na gatunek, czy przestrzeń w jakiej jej słuchamy, może nie tylko zachwycić, ale również pomóc w przeżyciu głębokiego katharsis.
🌿 Doświadczenia estetyczne – obcowanie z pięknem wytworzonym ręką ludzką – sztuką, architekturą, modą itp.
🌿 Duchowość i religia – mistycyzm przeżyć duchowych, gdy głęboko wierzymy, że otacza nas coś większego niż my sami.
🌿 Graniczne doświadczenia życia i śmierci – zachwyt często łączy się z lękiem, pokazując potęgę śmierci i kruchość życia, jednocześnie podkreślając niepohamowany zachwyt momentem narodzin.
🌿 Osobiste epifanie na temat świata, ludzi, idei i relacji – to wszystko to, co nas jako jednostki, jest porywające i pomaga poszerzać nasz ogląd na świat.
Zachwyt jest emocją terapeutyczną.
Niektórzy badacze w zachwycie widzą potężną siłę motywacyjną do zdobywania wiedzy i chęci wytłumaczenia sobie zjawisk, przypisując mu ewolucyjne znaczenie, jako pozytywnej emocji pchającej nas w stronę zdobywania wiedzy i świadomości w obliczu bezkresu.
Z jednej strony – oswojone zjawisko zazwyczaj przestaje wywoływać zachwyt, ale może jednocześnie odsłonić zupełnie nowe, inne zachwyty. Tak jak inne rzeczy zachwycały nas, gdy byliśmy dziećmi, a inne zachwycają nas teraz.
Zachwyt ma zdolność leczenia i transformacji, ponieważ, zmusza nas do zmiany naszych schematów poznawczych i wydostania się z pewnej stworzonej przez nas rzeczywistości, która może się nie sprawdzać a czasem nawet nas krzywdzić.
Zachwyt to emocja, która ma ogromną siłę pozytywnego oddziaływania na nasz organizm. Samo jego odczuwanie wzmacnia nasze poczucie dobrostanu, wpływa pozytywnie na nasze zdrowie (są badania, które łączą zachwyt z poprawą pamięci [Michelle Shiota 2021]), ale zachwyt jest też uważany za emocję prospołeczną. Dzięki temu że kieruje naszą uwagę na zewnątrz zwiększa poczucie wspólnoty z innymi ludźmi i światem, dając nam poczucie jedności. Jest powiązany z empatią i za jego sprawą mamy większą skłonność do małych aktów życzliwości. Zachwyt zmniejsza również tendencję do zachowań agresywnych. Ale przede wszystkim poszerza nasz repertuar poznawczy i ułatwia dokonywanie pozytywnych i trwałych zmian. Słynny psycholog, Abraham Maslow, twierdził, że zachwyt jest niezbędny do faktycznej, radykalnej i trwałej zmiany.
Pamiętając, że każdy z nas może doświadczać tej emocji inaczej, następnym razem, gdy staniesz oko w oko z czymś pięknym a zarazem potężnym, pozwól sobie na jej pełne doświadczenie i przeżycie.
Tych momentów nie ma aż tak dużo 🤍
✍️ Gosia Wojcieszak


