Logo Joga Gliwice
Logo Joga Gliwice
Artykuł na temat psychosomatyki
Psychosomatyka
Psychosomatyka

Co mają wspólnego biodra ze stresem?

Co mają wspólnego biodra ze stresem?

Co mają wspólnego Twoje biodra ze stresem?


Czy boli Cie kręgosłup lędźwiowy?
Czy siad skrzyżny jest dla Ciebie trudny?
Czy czujesz się spięta/y bez wyraźnego powodu?
Czy bolą Cię kolana?


Mięsień biodrowo-lędźwiowy to tak naprawdę trzy mięśnie: mięsień lędźwiowy mniejszy, lędźwiowy większy i biodrowy. To mięsień łączący plecy z nogami. To najsilniejszy zginacz stawów biodrowych. Odpowiada także za rotacje zewnętrzną kości udowej.
To ważny stabilizator kręgosłupa.
Mięsień ten „chroni” środek ciężkości ciała, który przy postawie wyprostowanej jest w okolicy podbrzusza.
W bardziej subtelnym znaczeniu chroni on także nasz środek ciężkości - to co w nas najważniejsze w obliczu traumy.
Nasza fizyczna i psychiczna reakcja na stresor, którą poprzedza „włączenie” układu współczulnego - odpowiedzialnego za walkę lub może być bardzo różna. Niemniej zachodzi w nas szereg bazowych reakcji, których przebiegu nie rejestrujemy. Jedna z nich związany jest z mięśniem biodrowo-lędźwiowym.
W poczuciu zagrożenia chowamy głowę i podbrzusze - dwa miejsca w ciele, których posiadanie jest kluczowe do przeżycia. Dążymy podświadomie do „zwinięcia się w kulkę”. Tu role przejmuję min. mięsień biodrow-lędźwiowy kurcząc się. Powoduje to przyciągnięcie do siebie miejsc jego przyczepów.
Upraszczając więc - zbliżamy kolana do kręgosłupa.


Oczywiście nie zawsze w obliczu stresora -dosłownie „zwijasz się w kulkę”. Twoja kora czołowa podejmuje tu zwykle bardziej racjonalna decyzję niż Twój mózg emocjonalny. Zazwyczaj dzieje się to nieświadomie choć czasem po prostu nie chcesz pokazać po sobie swojego emocjonalnego stanu.
Stoisz więc wyprostowany w obliczu zagrożenia - krzyczącego rodzica, rygorystycznego szefa, rozwścieczonego męża czy wścibskiego sąsiada. Nie tracisz równowagi kiedy idzie pandemia, zaczyna się wojna u sąsiada czy kiedy doświadujesz się o chorobie kogoś bliskiego.


Niemniej kiedy Twój emocjonalny mózg uzna coś za zagrożenie mięsień biodrowo-lędźwiowy reaguje chcąc Cię chronić. Zawsze.
Nasza socjalizacja tu wręcz przeszkadza.


Normalnie reakcja ta powinna zostać szybko rozładowana na poziomie ciała - walką albo ucieczką właśnie. Niestety nie reagujemy normatywnie już.
Bo przed rzeczami, które nas stresują ciężko uciec…
Zostajemy ze swoim bólem, strachem czy niezgodą bezczynnie. Nie okazujemy też emocji - aby ktoś nie odczytał ich jako słabość, aby wydać się silniejszym.


Zamrożona nienaturalnie reakcja zmienia wiele w naszym ciele.
Zmienia też ułożenie miednicy, kręgosłupa, klatki piersiowej i kolan. Nawet jeśli są to dziesiąte milimetra zmian - powtarzane latami tworzą wielką twarda jak kamień siłę, która rujnuje nasz zdrowie.
Która zabiera nam poczucie ugruntowania.
Która powoduje, że nie chcemy lub nie umiemy czuć.
Ma ona także bezpośredni lub pośredni wpływ na szereg dysfunkcji posturalnych naszych ciał min. problemy z lędźwiową częścią kręgosłupa, zamknięte biodra, zacisk w pachwinach, napięte okolice przepony, problemy z kolanami.


Rozwiązanie tej sytuacji leży dokładnie tam gdzie się ona zaczyna - w naszym ciele.
Umiejętne rozładowywanie napięcia poprzez mądry ruch jest tu kluczowe. Ciało stanowi tu konieczną bazę do późniejszej pracy z umysłem.
Bo nie da się rozluźnić umysłu w nierozluźnionym, spiętym i sztywnym ciele.

Tagi wpisu