Logo Joga Gliwice
Logo Joga Gliwice
Artykuł na temat psychosomatyki
Psychosomatyka
Psychosomatyka

Cierpienie „na pamięć”?

Iza Raczkowska psychosomatyka

Czy jesteś pod jakąś presją?

Czy emocjonalnie podchodzisz do swojej przeszłości?

Czy przepracowałeś/aś swoje traumy z przeszłości?

Czy dobrze sypiasz?

Czy lubisz jeść?

Czy lubisz siebie?

 

„Myślę, że ten człowiek cierpi na pamięć.”

Zygmunt Freud

 

W czasopiśmie Science w 2000 roku ukazał się artykuł profesora neurologii behawioralnej Antonio R. Damasio opisujący badania wpływu naszych emocji na mózg.

Okazuje się, że podczas ponownego przeżywania silnych negatywnych emocji - nawet długo po czasie zdarzenia (czyli przypominanie ich sobie) wywołuje duże zmiany w tych obszarach mózgu, które odbierają sygnały z ciała. Są to sygnały z jelit, mięśni oraz skóry.

Przypominanie sobie, wracanie do traumatycznego lub nieprzyjemnego zdarzenia z przeszłości sprawia, że nasze ciało zaczyna je przeżywać od nowa w całkowicie realny fizyczny sposób. 

Jeśli mamy więc „niepozałatwiane sprawy” i „niezamknięte tematy” z przeszłości wracając do nich myślami - niszczymy się sami - wciąż i wciąż od nowa.

Skutki tego nie zawsze bywają jasne i łatwe w identyfikacji.

Nieraz po prostu mamy wrażenie bycia pod ciągłą nieokreśloną bliżej presją. Mamy w sobie drażliwość na dźwięki i hałasy. Nie mamy cierpliwości, a wszystko w koło nas drażni. Mamy nawracające okresowe problemy ze snem. Jesteśmy nadmiernie przezorni i przeczuleni na każde zagrożenie. Mamy niezdrowy stosunek do jedzenia - albo przestajemy jeść ponieważ jedzenie traci dla nas smak. Albo odwrotnie - pochłaniamy wszystko co znajdziemy - ponieważ jedzenie przestaje nas sycić.

 

Mechanizmy uruchamiające sygnały z jelit, mięśni czy skóry na wspomnienie traumy powodują niestety błędne koło. 

Ponieważ, pamięć trwała oparta jest na zapisie doznań i odczuć. 

Pamiętasz czucie.

Słoń nie zapomina nigdy - ponieważ ma pamięć emocjonalną opartą na doświadczeniach. Bywa, że mamy podobnie.

 

Co więc robić?

Przede wszystkim trzeba to sobie uświadomić. Bo możesz kontrolować tylko to co sobie uświadamiasz.

Sposobów na odszukiwanie siebie jest wiele.

Ważne jest jedynak abyś uwzględnił/a w tej pracy ciało. To ono bowiem pamięta.

One też w tej pamięci jest szczere. 

Istotne jest uświadomienie sobie jak Twoje jedyne i wyjątkowe ciało reaguje na emocje. Gdzie je czujesz? 

Czy masz spięte barki?

A może zacisk w gardle?

Pustkę w brzuchu?

Niemożność wzięcia oddechu?

 

Już samo świadome „bycie w ciele”, poszukiwanie napięć, świadoma uwaga skierowana na siebie - bywa lecznicza.

Już sama odwaga nieuciekanie od czucia ciała w myślowy bełkot powoduje, że robi się lżej 🤍

Tagi wpisu