Ajurweda

Joga Ajurweda Studio Jogi Izabeli Raczkowskiej
Kiedy za oknem pada śnieg z deszczem szukam sytości.
 
Smak słodki jest smakiem podstawowym. To smak pokarmów dających nam energię i siłę życiową. Jednym z koniecznych smaków towarzyszących nam przez cały rok – nie tylko wiosną. Choć szczególny nacisk powinniśmy kłaść na jego obecność podczas przesilenia zimowego i letniego.
Bardzo często słyszę, że cieszy on się złą sławą – nie zawsze zasłużenie. Wszystko zależy od tego z czego pochodzi ten smak. Smak słodki, o którym tu piszę nie powinno się utożsamiać tylko ze smakiem cukru, czekoladek, ciast i batoników. To przede wszystkim smak węglowodanów złożonych.
Według medycyny wschodu smak słodki wnika do trzustki i śledziony wzmacniając je. Ma on wpływ na wątrobę – łagodzi emocje z nią związane czyli gniew i irytację. Smak słodki ma także dobroczynny wpływ na serce i umysł.
 
Cukry pochodzące z węglowodanów złożonych karmią nasz mózg oraz uspokajają i rozluźniają całe ciało.
Cukry pochodzące z węglowodanów złożonych stabilizują odpowiedni poziom glukozy we krwi co zapobiega stanom irytacji, nadmiernej nerwowości oraz przeciwdziała bólom głowy. Są one źródłem cennych aminokwasów (np. tryptofanu), które mają wpływ na regulację naszego cyklu dobowego, zapewniają odpowiedni poziom naszej energii oraz przeciwdziałają stanom obniżonego nastroju.
 
To czy smak słodki pochodzący z węglowodanów ma naturę budującą czy oczyszczającą zależy także od tego z czego pochodzi. Właściwości wzmacniające i ogrzewające ma smak słodki pochodzący np. od nieoczyszczonych zbóż, roślin strączkowych, orzechów lub warzyw korzeniowych. Właściwości oczyszczające i wychładzające ma smak pochodzący np. z owoców.
Kieruje on energie w górę ciała i na zewnątrz.
 
Słodki pokarm buduje Yin ciała. To smak mocno nawilżający. Oprócz pozytywnego wpływu na wszelkie nasze płyny ustrojowe mają także węglowodany złożone pozytywny wpływ ma stan zdrowia naszych jelit. Tworzą cieniutką warstwę ochronną we wnętrzu naszych jelit oraz nawilżają błony śluzowe. Trzeba jednak zachować umiar w spożywaniu słodkich pokarmów ponieważ ich nadmiar prowadzi do oznak wilgoci i nadmiaru śluzu oraz stanowczo spowalnia metabolizm. Osoby z nadwagą powinny dawkować sobie ten smak z umiarem. Ważne dla nich jest dokładne przeżuwanie wszelkich węglowodanów złożonych aby zminimalizować śluz i wilgoć często idące w parze z tendencjami do nadwagi.
Smak słodki złożonych węglowodanów pomaga także w zmniejszeniu zapotrzebowania na sól. Jest też zalecany jako naturalny zastępnik dla osób wychodzących z nałogów.
 
 
 
 
Przepis na ciasteczka imbirowe:

 

Potrzebujesz:

1/2 szklanki oleju kokosowego

1 1/2 szklanki bezglutenowego miksu do pieczenia

1/2 szklanki mąki kokosowej albo migdałowej

1 łyżeczka mąki z tapioki albo gumy ksantanowej

1 łyżka sproszkowanego imbiru

1 łyżeczka ziela angielskiego (zmielonego)

1 łyżeczka proszku do pieczenia

1/2 łyżeczki soli

2 łyżki wody

1/2 łyżki zamiennika jajek

1/4 szklanki melasy

1/2 szklanki syropu klonowego

1/4 szklanki cukru kokosowego albo odparowanego cukru z trzciny cukrowej

2 łyżki utartego imbiru świeżego

1 szklanka kandyzowanego imbiru - drobno pokrojonego

1 łyżka skórki z cytryny

1 łyżka skórki z pomarańczy

 

Zacznij od rozgrzania piekarnika do 180 stopni i ułożenia papieru do pieczenia na dużej blasze. Rozgrzej olej kokosowy tak, aby był płynny.

Następnie połącz suche składniki: do dużej miski przesiej miks do pieczenia i migdałową mąkę, a także mąkę z tapioki, sproszkowany imbir i ziele angielskie, sól i proszek do pieczenia.

Ubij zamiennik jajka z wodą do uzyskania gładkiej konsystencji, a następnie dodaj olej kokosowy, melasę, świeży imbir i syrop klonowy. Połącz wszystko z suchymi składnikami. Dokładnie mieszając, dodaj kandyzowany imbir oraz skórki owoców. Ciasteczka są już gotowe do formowania.

Nabierz w dłonie niewielką ilość ciasta i uformuj kulkę. Obtocz ją w cukrze kokosowym, ułóż na blaszce i spłaszcz dłonią. Dopilnuj, aby ciasteczka nie dotykały do sebie w trakcie pieczenia.

Ciasteczka piecz 180 stopniach przez 8-10 minut albo do momentu, gdy zaczną pękać z wierzchu. Podawaj na zimno.

Sproszkowany imbir jest najlepszy dla kapha, a świeży dla vata. Pitta jest zaostrzona przez nadmiar imbiru, dlatego osoby z tą dominującą dosha mogą zmniejszyć jego ilość w przepisie o połowę.

 

 

 

Galeria