Studio Jogi | Ajurweda
Studio Jogi | Ajurweda
Studio Jogi | Ajurweda
  • Ajurweda
  • Orkiszowy chlebek czyli witamy wiosnę

Orkiszowy chlebek czyli witamy wiosnę

Wiosna to czas przebudzenia, zwiększonej witalności, kreatywności i dynamiki. Najbardziej energetyczny czas w roku. Charakteryzuje wiosnę przemiana drzewa. To świetny czas na jedzenie ziaren, wszelkich zbóż oraz warzyw o zielonych liściach i kiełków –  energetyzujących i regenerujących ciało, a także naszą wątrobę. W niektórych kulturach to właśnie wątroba jest domem naszej duszy wpływającym na fizyczną jak i emocjonalną równowagę całego ciała.

 

Dobrym produktem na wiosenne wypieki jest mąka pełnoziarnista z ziaren orkiszu. Orkisz to starodawna, popularna u nas w średniowieczu, odmiana pszenicy. Jest ona alternatywą dla tych wszystkich, którzy maja uczulanie na pszenicę oraz dla małych dzieci. Często też osoby chore na celiakię (chorobę związaną z nietolerancją glutenu) z powodzeniem trawią ten rodzaj ziarna. Ta stara odmiana pszenicy jest mniej alergizująca. Nie powoduje też nadmiernego przyrostu tkanek. Natomiast według medycyny naturalnej ma mocne działanie wyciszające i uspokajające zalecane dla osób (także dzieci) nadaktywnych, niestabilnych oraz cierpiących na bezsenność.

 

ajurweda Iza Raczkowska

 

Orkisz ma smak słodki, a jego natura termiczna jest ogrzewająca. W medycynie naturalnej jest stosowany do normalizacji pracy i leczenia jelit oraz okrężnicy.

 

Orkisz jest dobrym źródłem białka: w 100 gramach ziarna jest go aż 15 gram białka – to bardzo dużo jak na zboże. Podobną ilością białka cechują się niektóre rodzaje mięsa i ryby. To wysokobiałkowe zboże jest dobrą alternatywą dla wegetarian i wegan.

 

Zawiera dużo więcej błonnika niż zwykła pszenica. Ze względu na swoją budowę – bardzo grubą, chroniącą łupinę przy uprawie ziaren orkiszu nie trzeba używać tak wielu chemikaliów oraz pestycydów. Dzieje się tak ponieważ łupina ta świetnie broni sama ziarno przed insektami i wszelkimi zanieczyszczeniami.

 

ajurweda Iza Raczkowska

 

Dziś chlebek orkiszowy na zakwasie z ziarnami. Chlebek ten rośnie dzięki sile zakwasu (naturalnego zakwaszania), a poprzez to jest lżejszy i ulega z łatwością strawieniu. Tak dzieje się dzięki długiemu okresowi czasu kiedy to pozostawiony chlebek rośnie. Wtedy to proces fermentacji rozbija cząsteczki błonnika na poszczególne składniki pokarmowe, które łatwiej przyswajamy. Te naturalne bakterie powodujące rośnięcie ciasta wzbogacają też naszą florę jelitową. Najważniejszą jednak rolą tych bakterii jest unieczynnienie kwasu fitynowego. To kwas występujący w zbożach, który po wniknięciu do organizmu utrudnia przyswajalność niektórych naturalnych minerałów. To dlatego ludzie odżywiający się dużą ilością pieczywa drożdżowego mają tak często niedobory mimo nadmiaru zbędnych kilogramów. W chlebie, który wyrósł na drożdżach piekarskich po upieczeniu pozostaje aż 90 % kwasu fitynowego. Trzeba pamiętać że pieczywo drożdżowe to nowożytna metoda odkryta dopiero około 100 lat temu – niekoniecznie dobra… Za to bardzo szybka. To taki pierwszy fast food.

 

Chleb z mąki orkiszu będzie łagodził vata przez swoją wilgoć i ciężkość. Może on lekko wzmagać nieco pitta oraz kapha.

Składniki:

3/4 kg mąki;

2 szklanki pestek i nasion wszelakich ( pestki słonecznika i dyni, siemię lniane, płatki owsiane, płatki jęczmienne lub żytnie, otręby, orzechy, migdały etc);

2 łyżeczki soli;

3/4 litra ciepłej wody;

zakwas;

 

Wszystko wrzucamy do miski i zalewamy ciepłą wodą. Wyrabiamy około 10- 15 minut. Odkładamy z ciasta około 5 łyżek zakwasu na nowy chlebek. Możemy go trzymać w lodówce do maksymalnie dwóch tygodni. Przekładamy resztę do foremki wyłożonej papierem do pieczenia. Odstawiamy chlebek w spokojne miejsce bez przeciągów i przykrywamy lnianą ściereczką. Po 8-10 godzinach wstawiamy do piekarnika nagrzanego do temperatury 200 stopni. Pieczemy około 50-60 minut.

 

Swoim zapachem wypełnia cały dom i jest pyszny.

 

Jeśli nie macie zakwasu na pierwszy chlebek to robimy go z filiżanki wody i filiżanki pełnoziarnistej mąki. Pierwszy zakwas najlepiej wychodzi z mąki pszennej. Mieszamy w słoiczku oba składniki drewnianą lub plastikową łyżką ponieważ metal powstrzymuje fermentację. Odstawiamy przykryty ściereczką słoiczek w spokojne miejsce i codziennie mieszamy. Po 3 dniach zakwas jest gotowy.

Tagi wpisu