Istota jogi.

zajęcia jogi gliwice

Piotr Marcinów

Joga rozwijała się poprzez 5000 lat, tworząc kolorową mozaikę praktyk filozofii i literatury. Próba ogarnięcia tej całej spuścizny nie jest łatwym zadaniem, gdyż będąc żywą tradycją joga cały czas się rozwija i ewoluuje, przenikając różne kultury jak hinduizm, buddyzm, dżinizm czy od początku XX wieku zakorzenia się w cywilizacji zachodu.

Pomimo swej różnorodności joga charakteryzuje się pewnymi cechami. Georg Feuerstjein przedstawia w swej książce ?Deeper Dimenson of Yoga? 10 fundamentalnych zasad charakterystycznych dla jogi.
1. Tradycyjnie joga jest przedstawiana jako wiedza wyzwalająca (moksha-sh?stra) jej celem jest wyzwolenie nas z ograniczonego postrzegania siebie. Z powodu przyzwyczajeń utożsamiamy się z ciałem, umysłem, tym co posiadamy itd. Ta błędna samoidentyfikacja jest przyczyną naszego powtarzającego się cierpienia. Joga daje nam narzędzia do odkrycia kim naprawdę jesteśmy ? nieśmiertelnym świadomym Bytem.
2. Wszyscy różnimy się od siebie, mamy różne słabości temperamenty, dlatego joga wypracowała różne podejścia i techniki aby każdy mógł skorzystać z jej dobrodziejstw. Istnieją różne ścieżki, które odpowiadają różnym możliwością praktykujących. W jodze hinduistycznej (hinduizm nie jest traktowany tutaj jako religia, ale jako kultura) wyróżnia się siedem podstawowych ścieżek jogi:
a) Radża joga to joga królewska ? ośmioraka ścieżka Patańdżalego (ashtanga joga), skodifikowana w joga sutrach. Przeznaczona dla osób z dużą determinacją pragnących osiągnąć wyzwolenie poprzez intensywną koncetrację połączoną z wyrzeczeniem się świata.
b) Hatha joga to joga mocy (kundalini), której celem jest transmutacja ciała, które stanowi wehikuł w kierunku wyzwolenia.
c) Dźnana joga to joga mądrości, celem jej jest wyzwolenie poprzez zastosowanie wyższej mądrości prowadzącej do rozróżnienia realnego od tego co nierealne. Ta forma joga jest tożsama z wedantą.
d) Karma joga to joga czynu, prowadząca do wyzwolenia poprzez działanie wolne od splamień umysłu. Często uważana za odpowiednią formę jogi dla osób mających problemy z koncentracją i medytacją, jednak w praktyce konieczny etap dla każdego.
e) Bhakti joga ? to joga oddania, której celem jest wyzwolenie poprzez poddanie się sile wyższej, odpowiednia dla osób postrzegających Ostateczną Rzeczywistość w formie osobowej.
f) Mantra joga to joga dźwięków mocy, celem tej jogi jest wyzwolenie poprzez recytację dźwięków przepełnionych mocą takich jak om, hum, hrim, ram itd. często postrzegana jako aspekt tantra jogi.
g) Tantra joga to joga ciągłości mająca na celu wyzwolenie poprzez rytuały, pracę z energiami, wizualizację, oraz postrzeganie jedności (ciągłości) pomiędzy zwykłym światem a Transcendentalną Rzeczywistością.
Wszystkie te ścieżki stanowią bramy do świata jogi i naszej własnej świadomości.
3. Wszystkie ścieżki jogi bazują na głęboko moralnym życiu. Istotą takiego życia jest dharma, czyli ?moralność?, ?prawo?, ?cnota?, ?porządek?. Dharma jest źródłem takich zasad moralnych jak: niekrzywdzenie (ahimsa), prawdomówność (satya), niekradzenie (asteya), czystość (brahmacarya), współczucie (karuna) i dobroczynność/miłość (maitr?). Te zasady moralne pozwalają na koncetrację energii, są paszportem umożliwiającym osiągnięcie ostatecznego celu.
4. Joga to połączenie teorii i praktyki. Joga nie jest ani domeną filozofii ani tylko zbiorem użytecznych praktyk. Aby joga mogła przynieść porządany efekt musisz zwracać uwagę na teorię, która jest podstawą praktyki i na odwrót ? wprowadzać w życie teorie i idee jogi. Wymaga to namysłu i samoświadomości. Poszczególne elementy mają swoje miejsce w jodze, tak więc ćwiczenie pozycji (asan) jest jedynie małym wycinkiem praktyki, aby odnieść pełną korzyść z praktyki jogi musisz sięgnąć po inne techniki. Podobnie sama medytacja może ukoić twój system nerwowy, ale żeby osiągnąć sukces na ścieżce jogi musisz znać i rozumieć naturę umysłu. Nie dziwi więc wysoka pozycja studiowania tekstów w większości szkół jogi.
5. Niezależnie jak twoja praktyka wygląda sukces w praktyce samotransformacji zależy od twojego zaangażowania. Jeśli boimy się zmian i jesteśmy przywiązani do naszych wzorców nie osiągniemy sukcesu w jodze. Praktyka jogi wymaga wysiłku (vy?y?ma) i samodyscypliny (?tam-nigraha). Zastępowaniu negatywnych  przyzwyczajeń pozytywnymi nieuchronnie towarzyszy pewna doza frustracji. Należy pamiętać, że ta frustracja jest twórcza. Sanskryckim słowem określającym ten proces jest tapas, oznacza ono gorąco lub żar. Te same słowo używa się na określenie ascetyzmu.
6. Pod mianem jogi kryje się wiele fizycznych jak i psychicznych praktyk, które można z grubsza podzielić na dwie kategorie: abhy?sa i vair?gya. Abhy?sa to powtarzanie technik i praktyk mających na celu osiągnięcie pozytywnego stanu umysłu. Vair?gya jest uzupełniającą praktyką odpuszczania wzorców  zachowań i przywiązań.  Abhy?sa odkrywa głębsze pokłady umysłu,  vair?gya stopniowo prowadzi w kierunku Rzeczywistości.
7. Im bliżej doskonałości jesteśmy tym bardziej prości i zwykli się stajemy. Niektórzy mają tendencje do traktowania wyzwolenia jako trofeum, towarzyszy temu wywyższanie jogi i swojej praktyki. Chcąc być wyjątkowym zapominają, że istoty doskonałe są na doskonale zwyczajne. Nie mają nic przeciwko zwyczajnym obowiązkom, praniu, zmywaniu naczyń, czy wynoszeniu śmieci, tacy sami są też kiedy medytują czy nauczają. Joga od zarania dziejów była domeną nie tylko ascetów (sany?sin) ale też osób pogrążonych w normalnym życiu społecznym i zawodowym (grihastha), dla których codzienne życie daje wiele sposobności na praktykę jogi.
8. W praktyce jogi zdażają się przypadku poczucia pomocy i wsparcia. W teistycznych szkołach jogi mówi się o łasce (pras?da),  w nieteistycznych szkołach te wyjątkowe wydarzenia na ścieżce jogi przypisuje się wpływowi wyzwolonych istot. Także guru jest kanałem łaski i pomyślności dla swoich uczniów.
9. Joga ze swej natury jest systemem inicjacyjnym. Inicjacja (d?ks?) dokonana przez autentycznego nauczyciela (guru) jest istotna w celu osiągnięcia ostatecznego celu jogi. Jest możliwe osiągnięcie wiele korzyści z praktyki jogi bez inicjacji (praktyka asan, pranayamy, czy medytacji). Niemniej praktyka wyższych stadiów jogi wymaga wsparcia poprzez inicjację. Wzorce umysłu są zbyt mocno zakorzenione w świadomości aby można je było łatwo usunąć bez pomocy kwalifikowanego nauczyciela jogi. Na wszystkie praktyki jogi można patrzeć jako przygotowanie do tego wydarzenia.
10. Joga jest stopniowym procesem wykorzenia nieświadomych wzorców i zachowań umysłu przez nowe pozytywne wzorce i zachowania, które są wyrazem wyższego porządku. Osiągnięcie tego celu jest czasochłonne dlatego główną cnotą jogina jest cierpliwość. Sukcesu w jodze nie osiąga się w ciągu dni czy miesięcy. Często jest to zadanie na całe życie. Należy jednak pamiętać, że w jodze żaden wysiłek nie idzie na marne i nawet niewielki wysiłek może przynieść pozytywny efekt w naszym życiu.

~~~~

Piotr Marcinów ukończył filozofię na UJ. Jest wydawcą portalu JogaSutry.pl i nauczycielem jogi. Pisze również dla innych portali o jodze. Prowadzi z żoną, Patrycją Gawlińską, szkołę jogi w Zabrzu. Szkoła Piotra:  Yoga Shala

 

Posted in O jodze | Tagged , , , , , , , , , , , , , , , , , , , | 1 Comment

Przepis na życie?

joga, indie, droga

Izabela Raczkowska

Bardzo było mi ciężko zabrać się za przeczytanie dzieła Jogasutry Patańdżaliego. Historia mędrca żyjącego przed wiekami średnio do mnie trafiała, tym bardziej że rozbudowana symbolika jego postaci kojarzyła mi się wyłącznie z aspektem religijnym. Kiedy jednak zaczęłam czytać tłumaczenie owych sutr uderzyła mnie ich prostota, trafność i ponadczasowość.

Patańdżali żyjący w I-II w. n.e. jest uważany nie tyle za autora sutr ale za człowieka, który zebrał i usystematyzował całą wcześniejszą wiedzę o jodze.
Definiuję on jogę jako zatrzymanie poruszeń umysłu. Nasz umysł nieustannie pracuje: niby fizycznie jesteśmy tu i teraz ale w natłoku myśli ledwie to zauważamy. Ciągły ruch myśli w naszych głowach nie pozwala nam skupić się nad tym co faktycznie się dzieje. Nhat Hanh mistrz zen kiedyś trafnie napisał, że życie jest czymś co przydarza nam się kiedy jesteśmy zajęci planowaniem innych rzeczy. Błądzimy więc w przeszłości i przyszłości popełniając codzienne czynności odruchowo i automatycznie. Temu stanowi poddajemy się całkowicie. Patańdżali definiuje jogę jako zatrzymanie tego biegu. Nasza świadomość postrzegana jest tu jako proces, który uruchamiają jedynie poruszenia. Uczy on jak nie ingerując, bez wszczynania nowego biegu myśli, wejrzeć w pracę naszego umysłu. Jak zatrzymać się i zaglądnąć w siebie. Wtedy dopiero jesteśmy zdolni zobaczyć prawdę.
W filozofii jogi to owe poruszenia, ciąg procesów świadomościowych odbywający się w naszych głowach buduje świat cierpienia, w którym żyjemy. Natomiast joga poprzez zatrzymanie poruszeń umysłu, poprzez wgląd w siebie daje nam wyzwolenie.
To sedno przekazu sutr jest ponadczasowe. Mam wręcz wrażenie, że nasze szybkie czasy nadają sutrom nowy, głębszy sens. Gdybyśmy na przykład chodź trochę nauczyli się doceniać i cieszyć się tym co mamy a przestali kreować wciąż nowe potrzeby bylibyśmy dużo szczęśliwsi. Ponieważ aby uzyskać wolność nie trzeba za dużo robić a raczej dużo odrzucać.
Patańdżali nie tylko mówi o tym co powoduje cierpienie ale daje nam także szczegółowy przepis na wyzwolenie z niego. Pokazuje którędy zmierzać do celu.
Przede wszystkim uświadamia nam, że często nasze postrzeganie rzeczywistości jest błędne i zafałszowane przez nasze emocje, przekonania, reakcję i w końcu przez naszą pamięć. Nauczyliśmy się uzależniać nasze stany od ściśle określonych warunków. Na przykład myślimy że będziemy szczęśliwi kiedy wygramy w totka, szanowani ? kiedy obronimy doktorat, piękni ? bo usłyszymy komplementy, starzy ? bo stuknie nam sześćdziesiątka, kochani ? kiedy weźmiemy ślub. Nasza wyobraźnia, nasze postrzeganie rzeczywistości podsuwa nam szereg gotowych formułek od spełnienia których uzależniamy to co dzieje się z nami i w nas. Uzależniając to co się z nami dzieje od innych ludzi i iluzorycznych warunków odbieramy sobie nie tylko wolną wolę ale i skazujemy się na ciągłą pogoń za spełnieniem. Iluzje, które sobie sami wybudowaliśmy bardzo nas ograniczają powodując cierpienie.
Jako główną uciążliwość czyli czynnik, który prowadzi nas do cierpienia określa Patańdżali niewiedzę. De Mello pisze, że to co sobie uświadamiamy – to kontrolujemy, to czego sobie nie uświadamiamy – kontroluje nas. I tu pierwszym krokiem jest przyznanie się do niewiedzy. To według Jogasutr początek drogi do wolności. Autor ostrzega też nas przed zbytnim utożsamianiem się z naszym ciałem i umysłem, zaleca natomiast obserwację, zrozumienie oraz brak ingerencji i oceny. Powinniśmy więc doskonalić swoją uważność i pogłębiać świadomość. Uważność ma tu oznaczać całkowitą przytomność umysłu i umiejscowienie w chwili obecnej ale z zachowaniem emocjonalnego dystansu i skupienia.
Pomoże nam w tym systematyczna i nieprzerwana praktyka a także szereg zasad moralnych. To praktyka jest drogą do osiągnięcia spokoju umysłu. To dzięki zdyscyplinowanej praktyce oraz odrzucaniu pragnień możemy zatrzymać poruszenia umysłu. Patańdżali przedstawia nam w Jogasutrach osiem stopni, które nas do tego doprowadzą. Pierwszy stopień przygotowujący nas do dalszych kroków to praktyki dyscypliny społecznej czyli przestrzeganie zakazów. Tu mamy zasadę mówiącą o kontrolowaniu się i niestosowaniu przemocy. Zasada ta zawiera także unikanie negatywnych myśli zarówno o sobie jak i o innych, prawdomówność, powstrzymywanie się od kradzieży, kontrolę popędów i to nie tylko seksualnych ale także innych rodzajów pożądania. Ponieważ pożądanie i ciągłe pragnienia jak każde popadanie w skrajności w konsekwencji rodzi niezadowolenie i frustracje. W tej zasadzie zawiera się także zakaz chciwości i umiłowanie prostoty. To dzięki pewnej surowości i prostocie jesteśmy w stanie spojrzeć na świat i nas samych z perspektywy i zobaczyć rzeczy takimi jakimi są w istocie. Jednocześnie to właśnie prostota spokojnego życia potrafi być bardzo twórcza i pobudzająca.
Drugim stopniem na drodze do osiągnięcia spokoju umysłu jest przestrzeganie nakazów czyli lista tego co powinniśmy w życiu robić. Tu na pierwszym miejscu Patańdżali postawił czystość będącą konsekwencja pięciu poprzednich zakazów ale także czystość fizyczną, odpowiednie odżywianie i troskę o nasze ciało. Na drugim miejscu wymienia on nakaz, który jest bardzo zaniedbywany w naszych czasach a mianowicie zadowolenie i optymizm. Powinniśmy nauczyć się czerpać radość z każdej chwili naszego życia i z tego kim jesteśmy. Umiejętność doceniania tego co mamy a nie koncentrowanie się na brakach jest najprostszym kluczem do szczęścia. Dzięki większej świadomości dobra lepiej możemy także radzić sobie ze złem. Osho mówił że jeśli przeżyjesz teraźniejszość totalnie i radośnie – przeszłość i przyszłość znikną a wtedy poznasz smak medytacji, smak nieograniczonej wolności. Naszą naturą jest bycie szczęśliwym:) Następnie Patańdżali wymienia dyscyplinę i samopoznanie oraz religijność rozumianą tu nie tyle jako żarliwe wyznawanie jakiejś religii ale raczej zwracanie się do boskości niezależnie od tego jak ją rozumiemy: poszukiwaniem swojej duchowości, poszukiwanie wyższego ideału. Nakaz religijności wieńczy drugi stopień ścieżki Patańdżalego będąc jednocześnie konsekwencją wcześniejszych praktyk. Następnie sutry podają praktykę pozycji ciała czyli asan. Opanowanie asan prowadzi do uzyskania świadomości własnego ciała, a poprzez to do umiejętności jego opanowania i kontrolowania. Asany powinny być stabilne i wygodne a także wolne od napięcia. To droga na całe życie :)
Następnym stopniem są ćwiczenia oddechowe czyli pranajama. Według filozofii jogi to właśnie oddech nasyca ciało energią i daje mu życie. Więc świadoma kontrola oddechu to nic innego jak świadoma kontrola energii. Jogasutry podają że to właśnie dzięki pranajamie można osiągnąć zdolność wycofania zmysłów, która jest kolejnym krokiem do samorealizacji. Umiejętność skierowania całej swej uwagi do wewnątrz prowadzi do skupienia. Poprzez poprzednie kroki nasz umysł uwalnia się od świata zewnętrznego i kieruje się do wewnątrz. W Sutrze Pełnej Świadomości Budda mówi, że umysł jest jak małpa huśtająca się i skacząca wśród drzew. Po to by małpy nie stracić z oczu musimy nieustannie na nią patrzeć, a nawet stawać się jednym z nią. Koncentracja pozwala uwiązać małpę. Koncentracja – kolejny krok – jest więc uwolnieniem się od zmysłów i umiejętnością zapanowania nad umysłem, zbudowaniem wewnętrznego spokoju oraz jednocześnie akceptacją i pogodą ducha. Kolejnym stopniem jest medytacja. Dla współczesnego człowieka medytacja to bardzo trudne zagadnienie. Żyjemy w bardzo dynamicznych czasach, w których nawet odprężenie czy relaks są przez nas rozumiane jako pewien rodzaj wysiłku, pewien rodzaj aktywności. Ciężko nam pojąć brak jakiejkolwiek aktywności. Medytacja jest tu nie tylko rozumiana jako brak aktywności ale też jednocześnie jako stan pełnej uważności i świadomości. Osho mówił że świadoma uważność spowalnia nieustanną pracę umysłu prowadząc do przerw między myślami. Medytacja jest skupieniem się na tej przerwie :)
Ostatnim przystankiem na ośmiostopniowej ścieżce Patańdżalego jest stan czystej świadomości. Stan ten oznacza zespolenie z całym wszechświatem i przeżycie najwyższego szczęścia. Nie jestem pewna czy wszystkim nam będzie dane doświadczy tego stanu ale tu sama droga jest celem.
W Jogasutrach Patańdżali pokazuje nam więc nie tylko cel ale ściśle określa drogę jaką można do niego podążać. Przedstawia nam filozofię teoretyczną jogi ale co cenniejsze przekształca ją także w filozofię praktyczną – w przepis na życie. Pokazuje, że dążenie do samorealizacji może dać spokojny umysł oraz akceptację siebie i świata w którym żyjemy. Przedstawia nam ponadczasową receptę na dobre, świadome i szczęśliwe życie.

Posted in O jodze | Tagged , , , , , , , , , , , , | Leave a comment