Majówka z jogą :)

Zapraszam serdecznie do wzięcia udziału w weekendowych majowych warsztatach jogi w Leśniakówce. Tematem przewodnim warsztatów będzie „Joga jako medytacja w ruchu”.

Bardzo często traktujemy ruch jako wstęp do medytacji. Rozładowując nadmiar energii, wzmacniając ciało i usuwając niepotrzebne myśli przygotowuje on do praktyki medytacji. Niemniej ruch sam w sobie także może być medytacją. Połączenie ruchu z oddechem, z którym pracujemy w Vinyasa Kramie daje świetne możliwości do medytacji w ruchu. Na warsztacie przepracujemy techniki które Wam to ułatwią :)

Warsztaty odbywają się w Leśniakówce, w województwie małopolskim w okolicy jeziora Dobczyckiego. Śpimy w domku z bali, a ćwiczymy w cudnej starej wozowni – położonych na wzgórzu otoczonym lasem z jednej, a sadem z drugiej strony.

Przepyszne posiłki wegetariańskie gotuje Kasia – właścicielka ośrodka.

Te miejsce jest magiczne o tej porze roku. Wypełnione słońcem, zielenią i śpiewem ptaków pozwoli Wam na chwile odprężenia i wyciszenia.

Zbieramy się na miejscu po południu 27, a wyjeżdżamy wieczorem 29 kwietnia.

Koszt wyjazdu to 350 zł.

Zapraszam!

szkoła jogi gliwice

 szkoła jogi gliwiceszkoła jogi gliwiceszkoła jogi gliwiceszkoła jogi gliwiceszkoła jogi gliwice

Posted in Wydarzenia | Tagged , , , , , , | 1 Comment

Warsztat : Medytacja – droga do zjednoczenia ciała i umysłu.

studio jogi izabeli raczkowskiej gliwiceZdrowie, sprawność fizyczna, pogoda ducha, umiejętność cieszenia się i doceniania rzeczywistości nie są możliwe bez harmonicznej integracji ciała i umysłu.

Proponuje Wam warsztaty z medytacji – praktycznego sposobu zespolenia ciała i umysłu.

Wszyscy słyszeliśmy o medytacji – na pozór wszystko wydaje się tu proste – wystarczy siąść i przestać myśleć…W praktyce jednak okazuje się to niezmiernie trudne. Dodatkowo stres, zmęczenie i szybkość naszego codziennego życia utrudniają sprawę nadając zawrotne tępo całej lawinie często zupełnie chaotycznych myśli.

Na moich warsztatach przedstawię Wam zbiór technik służących nauce koncentracji i sposobów ukierunkowania naszych myśli.

Szczerze polecam spróbować, ponieważ pielęgnowana medytacja pozwala spojrzeć na życie z dystansem, dojrzeć priorytety a jednocześnie wyciszyć, odstresować i cudownie uspokoić  :)

Zbieramy się w salce przy ul. Daszyńskiego 153 w sobotę 31 marca, godzina 11.00-13.00. Koszt  40 zł.

Liczba miejsc ograniczona! Chętnych bardzo proszę o wcześniejszy kontakt :)

Tel. 693333450

 

Posted in Wydarzenia | Tagged , , , | Leave a comment

Refleksje z zimowych warsztatów „Oddech w praktyce asan”.

Anna Węgrzynowska

 

Po raz kolejny, tym razem przedzierając się przez śnieżne zaspy zawitaliśmy do przytulnej Leśniakówki,  by z dala od zgiełku codziennego życia praktykować jogę. Sala starej wozowni znów przywitała nas ogniem wesoło trzaskającym w kominku.  Zmieniły się jedynie widoki za oknem. Piękne jesienne barwy przykryła ciężka czapa białego puchu i jesienną  zadumę zastąpiła magiczna śnieżna aura.

Celem naszego wyjazdu była tym razem koncentracja na znaczeniu oddechu w praktyce asan.  Nieczęsto zastanawiamy się nad oddechem postrzegając go jako coś tak prostego i naturalnego, że nie warto poświęcać mu naszej cennej uwagi i móc skupić na czymś znacznie bardziej skomplikowanym. Również ja do tej pory popełniałam ten błąd.  Zakładałam, że oddychanie to nie żadna sztuka, skoro każdy to potrafi i jakoś przecież oddycha. Jak większość początkujących adeptów jogi chciałam wykonywać  imponujące akrobacje, pokonywać ograniczenia ciała, nauczyć  się czegoś, czego nie mam okazji doświadczyć w codziennym życiu. Oddychanie, uważałam, nie pomoże mi schudnąć, uzyskać wymarzonej sylwetki, nie nada gracji ruchom i nie pomoże na bóle kręgosłupa. Poświęcanie na nie kilkunastu minut dziennie to strata czasu.  Przez te dwa dni Iza przekonywała nas, że oddech ma jednak ogromne znaczenie i że owszem, może wpłynąć i na samą praktykę jak i na nasze funkcjonowanie w codziennym życiu.

Już sobotnią poranna praktykę rozpoczęliśmy od pracy z oddechem  i wykonania cyklu 20  oddechów, techniki pochodzącej od Hazrat Inayat Khana. Składa się ona z czterech cykli po pięć oddechów: 1. wdech i wydech przez nos. 2. wdech nosem, wydech ustami. 3. wdech ustami, wydech nosem , 4 wdech i wydech wykonane ustami.  Następnie  Iza przybliżyła nam pojęcia bandhy,nadi i cakry i spróbowała  uświadomić nam istnienie trzech podstawowych bandh: jalandhara- bandhy, uddijana- bandhy i mula- bandhy.  Są to dla większości przedstawicieli zachodniej kultury pojęcia cokolwiek abstrakcyjne i tak trudne do wyobrażenia, że podczas poprzedniego jesiennego pobytu przyjęłam  jedynie do wiadomości ich istnienie. Tym razem dzięki sugestywnemu objaśnieniu Izy udało mi się zlokalizować i skoncentrować się na właściwych obszarach, a nawet pokusić się przynajmniej o próby ich opanowaniaJ. Trudne było to zwłaszcza w przypadku mula-bandhy polegającej na zaciśnięciu mięśni obszaru pomiędzy odbytem a genitaliami i podniesieniu ich pionowo do góry(!).

Następnie  wsłuchaliśmy się w demonstrowany przez Izę Ujjayi przypominający rytmiczny szum spokojnego morza  i spróbowaliśmy zabrzmieć równie przekonująco, co jednak niekoniecznie nam się udało L.  Spróbowaliśmy jeszcze raz, jednakże tym razem próba poprzedzona była instruktarzem sposobów  oddychania Ujjayiem:  oddychanie nosem z czubkiem języka podwiniętym do podniebienia (i  tu już pierwsze osoby odniosły sukces, bo trudniej konwersować, ale grupa znacznie się wyciszyła),  bezdźwięczne wymawianie głoski „H” najpierw z otwartymi, później przy zamkniętych ustach.

Gdy już byliśmy w stanie wykrzesać z siebie coś dość zbliżonego do oryginału Iza poprosiła nas, byśmy spróbowali poczuć, jak powietrze przepływa przez nasze górne drogi oddechowe. Okazało się, ku naszemu zdumieniu, że mimo iż oddychamy nosem przy zamkniętych ustach odczuwamy przepływ strumienia powietrza  nie w nozdrzach ale na szczycie podniebienia miękkiego i w krtani. Gdy w efekcie uzyskaliśmy w końcu charakterystyczny głęboki  rozpoczęliśmy pracę nad połączeniem Ujjayiu z różnego  rodzaju ruchem, aby lepiej uświadomić sobie jego rolę, jak i poczuć jego efekty. Podczas całych dwudniowych warsztatów Iza kierowała naszą uwagę na sposób, w jaki oddychamy w czasie wchodzenia, trwania i wychodzenia z poszczególnych asan (czasem musiała w ogóle przypominać o oddychaniu, bo w ferworze praktyki czasem o tym zapominaliśmy). Próbowaliśmy odczuć  w jaki sposób stosowanie prawidłowego oddechu Ujjayi  zmienia pracę naszego ciała i ułatwia wykonanie asany.

Po opanowaniu ujjayiu i świadomego oddechu brzusznego Iza zapoznała nas z podstawowymi technikami i efektami pranajamy . Podczas dwóch dni warsztatów były Nadi sidhana pranajama z niezwykle skomplikowanym systemem prowadzenia wdechów i wydechów naprzemiennie prawym i lewym nozdrzem, oraz prostsze do ogarnięcia Pranajamy:  Anuloma,  Viloma i Pratiloma ujjayi. Pranajamy te również określają sposoby wykonywania wdechu i wydechu. W Anulomie wdech Ujjayi wykonywany jest obu nozdrzami, a wydech nozdrzami naprzemiennie, w Vilomie odwrotnie to wdech wykonywany jest nozdrzami naprzemiennie, a wydech Udjjayi.  W końcu w Pratiloma wdech i wydech naprzemiennie nozdrzami także z Ujjayi.

Były pobudzające Bhastirka- pranajama i jej łagodniejsza siostra Kapalabhati. Obie masują i uaktywniają narządy wewnętrzne oraz mięśnie brzucha, oczyszczają zatoki i ożywiają ciało.

Sesję sobotnią kończyliśmy Bhramari  pranajamą będąca wstępem do praktyki  wycofania zmysłów, w której technika podobna do Ujjayiu prowadzi do uzyskania brzęczącego dźwięcznego wydechu. Pranajama ta wydawała mi się trudna do wykonania  w grupie radosnych, roześmianych ludzi, jednakże fakt, że dobrze czuliśmy się i cieszyliśmy wspólną praktyką sprawił, że zasłaniając  oczy i zatykając uszy potrafiliśmy podjąć próbę odcięcia się od bodźców z zewnątrz brzęczeć jak pszczoły.

Poza pranajamą i intensywna (dla niektórych nawet bardzo) praktyką asan spróbowaliśmy również  krótkiej medytacji. Dla mnie-osoby dynamicznej, mającej problemy z zatrzymaniem na macie było to nie lada wyzwanie. Jednak te chwile wyciszenia zrobiły dla mnie wrażenie. Zwłaszcza medytacja z intencją do kogoś bliskiego, z kim chcielibyśmy poprawić relacje stanowiła naprawdę mocne zamknięcie tego dwudniowego spotkania z jogą i pozytywnie nastawiła mnie do rzeczywistości, do której trzeba było wracać.

Przez te dwa dni warsztatów świadomy oddech Ujjayi towarzyszył nam podczas wykonywania statycznych asan i dynamicznych vinyas, a  w końcu wieńczącej nasze wysiłki Jin Jodze. Głęboko wierzę, że to dzięki  jej rozciągającemu mięśnie działaniu byliśmy w stanie zapakować nasze zmęczone ciała do samochodów, dojechać do domów, a nazajutrz w miarę bezboleśnie funkcjonować..

Wyjazd stanowił dla wielu z nas punkt przełomowy: znów Leśniakówka okazała się miejscem, sprzyjającym przełamywaniu własnych zahamowań i lęków. Kilkoro z nas po raz pierwszy stanęło na głowie lub dokonało jakiegoś innego fizycznego wyczynu.  Ja, kierując uwagę na oddech i pracę swojego ciała odkryłam, że oddech ma znaczenie.  Zrozumiałam , że tak jak ogień nie może palić się bez tlenu, tak procesy przemiany materii, właściwa praca mięśni i całego organizmu nie może prawidłowo przebiegać bez efektywnego dostarczania tlenu do każdej komórki naszego ciała. A warunkuje to jedynie prawidłowy, świadomy oddech, więc warto poświęcić mu więcej niż kwadrans dziennie.

Posted in Wydarzenia | Tagged , , , , , , , , , , , , , , , , , | Leave a comment

Vinyasa krama joga z Izą Raczkowską. Relacja Anny Węgrzynowskiej z warsztatu.

joga Gliwice Izabela RaczkowskaW pierwszy weekend października w gościnnej podkrakowskiej Leśniakówce odbyły się zorganizowane przez Izę Raczowską warsztaty jogi. Były one w większości poświęcone jodze w podejściu vinyasa krama wg przekazu Śri Krishnamacharyi. Otoczeni piękną, jesienną scenerią poza praktyką asan mieliśmy również szansę zatrzymać się na moment i skoncentrować na swoim wnętrzu w oderwaniu od codziennego pędu.

Czytaj więcej

Posted in Wydarzenia | Tagged , , , , , , , , , | Leave a comment

Zimowy weekend z JOGĄ 20-22 stycznia

Zapraszam na wyjazdowe warsztaty jogi, które odbędą się w malowniczej Leśniakówce.

Motywem przewodnim naszej praktyki będzie ”Oddech w praktyce asan”.

Proces oddychania będąc najważniejszą funkcją organizmu odbywa się często poza naszą świadomością i dopiero jego zaburzenia powodują skupienie na nim uwagi. Często nie zdajemy sobie sprawy, że oddychamy  źle.  Wieczny pośpiech, stres  i zanieczyszczenie środowiska powodują nawykowe nieprawidłowości trwałej zmiany rytmu i głębokości oddechu, które odbijają się negatywnie na całym naszym organizmie.  Niedotlenienie i napięcia związane z brakiem umiejętności rozluźnienia mięśni oddechowych prowadzą do trwałych zmian skutkujących  pogorszeniem się jakości naszego życia i zapadaniem na choroby cywilizacyjne. Joga pomaga nam w oduczeniu się tych oddechowych przyzwyczajeń  dzięki czemu jesteśmy w stanie usprawnić funkcjonowanie naszego organizmu. Początek tego procesu rozpoczyna świadoma ingerencja siły woli w przebieg oddychania – nad tym postaramy się popracować :)

Czytaj więcej

Posted in Wydarzenia | Tagged , , , , , , , , , | Leave a comment

Relacja z majowych warsztatów Maćka Wieloboba.

najlepsza szkoła jogi gliwice

Izabela Raczkowska

21 maja w pracowni Macieja Wieloboba w Krakowie odbyło IX seminarium jogi Tirumalai Krishnamacharyi obejmujące sekwencje vajrasany. W modelu nauczania Krishnamacharyi dwie ostatnie sekwencje to sekwencje siadów przygotowujące ciało do praktyk pranajamy i medytacji. Ich zadaniem jest oswojenie ciała z przebywaniem przez dłuższy czas w nieruchomym siadzie.

Na początek – jako wstęp do późniejszej praktyki Maciek przedstawił nam zagadnienia rozróżniania dwóch podejść do jogi: hatha yogi (hatha vidyi) rozumianą jako jogę sześcioraką i jogę rozumianą jako astanga jogę Patańdżalego.

Potem zaczeliśmy praktykę sekwencji vajrasany. Podobnie jak w pozostałych sekwencjach jogi Tirumalai Krishnamacharyi był to ciąg kolejnych układów asan w vajrasanie i virasanie.  Zrównoważona dynamika sekwencji pozwalała nam przechodzić płynnie w kolejne, pogłębione warianty asan. Poprzez różne układy vajrasany, urdhva i adho mukha vajrasany dotarliśmy do sekwencji pozycji skupionych wokół ustrasany, a później langhu vajrasany, kapotasany i w końcu virasany. Muszę przyznać, że praktyka okazała się trudniejsza niż się spodziewałam. Nie same asany stanowiły dla mnie problem a raczej kumulacja dużej ilości siadów o podobnej podstawie:) Sekwencja ta mocno pracuje z udami, uelastycznia kolana i stopy oraz kręgosłup. Jest także wspaniałym wstępem do kolejnej X sekwencji jogi Krishnamacharyi – sekwencji padmasany. Przygotowuje ciało do praktyk koncentracyjno-medytacyjnych, z którymi mieliśmy okazję zetknąć się dzień później.

Tematem niedzielnych warsztatów prowadzonych przez Maćka było „Wycofanie zmysłów w praktyce asan, pranajamy i medytacji”. Były to dla mnie szczególne warsztaty. Pokazały mi, a raczej pozwoliły mi doświadczyć dobrze znany świat od innej strony. Na początku zajęć Maciek rozdał wszystkim bandaże i kazał szczelnie owinąć je wkoło głowy. Praktyka z zawiązanymi oczami była dla mnie całkowicie czymś nowym. Nie umiałam się odnaleźć na macie – czułam się zupełnie bezradna i niepewna. Przeskoki między pozycjami były dla mnie spadaniem w nicość. Dobrze znane i zwykle bezwysiłkowe pozycje stały się nagle potwornie  trudne i obce. Czułam, że bardzo spinam całe ciało zupełnie bezwiednie – aby nie tracić równowagi. Bolały mnie łydki i stopy bo chcąc osiągnąć stabilność bardzo je napinałam. Niemniej po jakimś czasie zarówno moje ciało jak i moje zmysły trochę przywykły do nowej sytuacji. Skupiłam się na czuciu i doświadczaniu, a moja praktyka zyskała zupełnie nowy wymiar. Odcięcie zmysłu wzroku pozwoliło mi zwrócić się do wewnątrz. Mimo zmęczenia bardzo się wyciszyłam i skupiłam co zaowocowało niezwykłym spokojem…

Po praktyce asan przeszliśmy do pranajamy i dłuższej medytacji. Wszyscy byliśmy bardziej wyciszeni i skupieni niż zwykle.

Te warsztaty uświadomiły mi dwie ważne rzeczy. Po pierwsze zrozumiałam celowość oduczania. Zasadność podążania w stronę prostoty. Zasadność metody Patańdżalego.

Po drugie – co ważniejsze – poczułam, że po raz pierwszy odnalazłam swoją drogę w medytacji. Zasmakowałam w uczuciu spokoju i odnalazłam się w nim.

Było to dla mnie bardzo ważne doświadczenie. Nie wszystko jeszcze zrozumiałam i nie wszystko jeszcze do mnie dotarło ale coś zakiełkowało, coś się zmieniło.

To bardzo cenne mieć możliwość doświadczać, uczyć się i próbować – czego i Wam życzę :)

 

 

Posted in Wydarzenia | Tagged , , , , , , , | Leave a comment