Surya Namaskar. Moja praktyka.

joga joga gliwice

zdj. Justyna Wesolowska & Mariusz Potyralski

Agnieszka Janczewska

Powitanie słońca (surya – słońce, namaskar – powitanie)  jest tą częścią praktyki jogi, która najbardziej się z jogą kojarzy. Często osoby, które nic nie wiedzą o pranayamie, asanie, oddechu ujjayi czy bandhach, kojarzą powitanie słońca, jako cykl ćwiczeń, które czynią nam wiele dobrego. I sporo w tym prawdy.  Surya namaskar dodaje energii, poprawia krążenie, masuje wewnętrzne organy, oczyszcza organizm z toksyn, zmniejsza napięcie klatki piersiowej, wzmacnia elastyczność mięśni, zwiększa odporność na stres. Długi, głęboki oddech energetyzuje każdą komórkę ciała oraz zwiększa życiodajną pojemność płuc.

Klasyczna praktyka powitania słońca miała na celu odpowiednio przywitać nadchodzący dzień, odbywała się na świeżym powietrzu z twarzą zwróconą do słońca, tuż przed jego wschodem. Odbywać się miała o pustym żołądku i niezmąconym umyśle. Na przykład, biorąc pod uwagę jeden z najbardziej popularnych sposobów powitania słońca* (tych sposobów jest kilkanaście, jeśli nie kilkadziesiąt…) praktykujemy 108 cykli, każdy cykl z pozycją trwającą około 5 sekund, 12 pozycji w cyklu daje nam minutę na cykl.  W związku z tym, biorąc pod uwagę przerwy dla wyrównania i uspokojenia oddechu wychodzi nam prosty rachunek, z którego jasno wynika, że poranne surya namaskar zajmuje nam około… dwóch godzin. I właśnie zniechęciłam połowę czytelników do rozpoczęcia tej jakże przydatnej praktyki. To może zacznę od początku…

Praktyka powitania słońca oddziałuje na nasz organizm na trzech poziomach: ciało, umysł i dusza. Podczas wykonywania czynności codziennych w naszym ciele pracuje około 35-40 % mięśni, które posiadamy. Podczas praktyki powitań słońca pobudzamy do działania około 95% mięśni. Synchronizując ruch z wydłużonym, spokojnym oddechem umożliwiamy dotlenianie komórek ciała, za tym idzie dotlenienie mózgu, który dużo efektywniej pracuje. Wykonanie spokojnych, stabilnych i płynnych ruchów przy użyciu wydłużonego oddechu ujjayi oraz powtarzaniu w myślach mantry sprawia, że na poziomie duchowym stajemy się lepszymi ludźmi, życzliwymi, bardziej zdystansowanymi do siebie i do świata, gdzie nikt i nic nie jest w stanie wyprowadzić nas w równowagi. Ale jak to jest z tą praktyką?

Otóż, podpisuję się pod tym obiema rękami: praktykę powitania słońca należy dostosować do własnych indywidualnych potrzeb a wręcz zachcianek. Oczywiście, jak w każdej praktyce, systematyczność jest drogą do sukcesu, jeśli faktycznie chcemy korzystać z tych zbawiennych efektów, jakie praktyka surya namaskar przynosi naszemu organizmowi. Jednak nie powinniśmy wykonywać  nic na siłę, gdyż wtedy łatwo można się zniechęcić.  Pora wykonywania ćwiczeń powinna być dostosowana do naszego dnia. Praktyka powitania słońca wykonywana rano doda nam siły na cały dzień. Wykonywana po południu pobudzi organizm do działania niczym zastrzyk energetyczny. Wykonywana wieczorem przygotuje nas do głębokiego i spokojnego snu. Każda pora jest dobra, aby wykonać swoją własną praktykę. A co z liczbą, sposobem wykonywanych ćwiczeń? Tutaj też bądźmy dla siebie liberalni. Nasz organizm niech stanie się najlepszym nauczycielem. Warto zacząć od kilku cykli a z czasem zwiększać praktykę. Ja osobiście wykonuję zazwyczaj 4 cykle pięciu różnych sposobów powitań słońca, rano i wieczorem, co łącznie daje 40. Daleko mi do magicznej liczby 108 (liczba ta uważana jest faktycznie za magiczną!) jednak jestem bardzo zadowolona z mojej obecnej praktyki.

Należy pamiętać o kilku najważniejszych aspektach przy wykonaniu surya namaskar:

-Najważniejsza jest synchronizacja ruchu z oddechem! Pamiętaj, że oddech steruje ruchem, nie odwrotnie. Oddech ma być spokojny i wydłużony. Jeśli nie jesteś w stanie uspokoić oddechu podczas praktyki, odczekaj kilkadziesiąt sekund pomiędzy jednym cyklem a drugim, uspokój oddech i wróć do praktyki.

-Pamiętaj, by oddychać zgodnie ze wskazówkami dotyczących konkretnych pozycji. Rób wdech podczas rozciągania i wyciągania, wydech podczas zginania i ściągania. Przeskoki staraj się wykonywać na bezdechu.

-Nie obciążaj żołądka tuż przed praktyką! Najlepiej nie jeść nic dwie godziny przed praktyką. Pełny żołądek może sprawić, że nie wykonasz ani jednego cyklu!

-Wsłuchaj się w siebie. Twój organizm bardzo łatwo wyraża swój stan. Jeśli jakiś mięsień lub część ciała są obciążone, warto zrezygnować z ćwiczeń obciążających tę część ciała lub wykonać pozycje uproszczone (np. przechodzenie zamiast przeskoków, itp.)

-Porozmawiaj z doświadczonym nauczycielem, który udzieli Ci cennych rad i wskazówek dotyczących Twojej własnej indywidualnej praktyki.

 

Na koniec nagraj jeden ze swoich cykli. Spójrz, co powinno być dopracowane, jaka część praktyki nie podoba Ci się. Cykl powitania słońca powinien być miękki i płynny niczym taniec. Ruchy powinny być wykonywane z gracją ale i pewnością, odwagą. Postaraj się dopracować swoją praktykę, bądź zadowolona(y) ze swojej pracy. Uwierz w siebie. Poczuj zbawienny wpływ codziennej praktyki na Twój organizm. A zatem, powitajmy nowy dzień!

Posted in O jodze | Tagged , , , , , , , , | Leave a comment

Santośa – czyli jak sobie odpuścić…

zdj. Justyna Wesolowska & Mariusz Potyralski

Izabela Raczkowska

Przyjemność i zadowolenie jest w naszej kulturze przyjemności traktowane dwojako – z jednej strony wielbimy je jednak z drugiej umniejszamy jego rolę i demonizujemy. Mamy wkoło całą masę propozycji rozrywek jednak nie umiemy z nich czerpać przyjemności. Faust wpadł przecież w ręce Mefistofelesa kiedy powiedział „Chwilo, trwaj wiecznie”. Uważamy radość i przyjemność  za atrybut ludzi prostych i przyziemnych, stanowczo nierozwiniętych duchowo. Za coś niższego. Wiele religii przyczyniło się do wypracowania takiego punktu widzenia, odrzucając zmysłową przyjemność jako atrybut rozwiązłości.

Nie pozwalamy sobie na zadowolenie – jesteśmy zbyt zapracowani, nastawieni na dany cel, zajęci, zestresowani i spięci. Dodatkowo leżąca często u podstaw radości zmysłowość kojarzy nam się z winy religii czy kultury nie za dobrze…

A przecież uczucie przyjemności i zadowolenia jest zupełnie naturalne. Każdy z nas może to potwierdzić kiedy po paru godzinach bólu głowy doznaje ulgi, kiedy czuje zapach świeżo parzonej kawy, kiedy czuje ciepłe promienie wiosennego słońca na twarzy lub dotyk dłoni ukochanej osoby. Umiejętność odczuwania przyjemności bierze się z większej świadomości swego ciała. Z dostrzegania i rozumienia. Nie wszyscy umiemy się cieszyć…

Goethe pisał że przyjemność to dar dla tych którzy identyfikują się z życiem i doceniają jego piękno. W Darśana – upaniszadzie wykładającym system Patańdżalego, santosa jest nazwana zachwytem i rozkoszowaniem się tym, co przyniesie los. Umiejętność życia tu i teraz, doceniania i cieszenia się chwilą – leży u podstaw zadowolenia. Koncentrowanie się na przyjemnych stronach zwykłych czynności to sztuka, która może otworzyć przed nami drogę do akceptacji i harmonii. Rozkoszujmy się więc filiżanką herbaty, pianą na rekach podczas zmywania naczyń, zapachem świeżo uprasowanej koszuli i mrozem szczypiącym policzki.

Swego czasu stworzyłam swój prywatny spis błogosławieństw – codziennie myślałam za co jestem komu lub czemu wdzięczna, za co mogę dziękować: za śmiech dzieci, zapach chleba, gwiazdy na niebie i zapach kwiatów – czasu mi nie starczało aby wyliczać :)

Znalezienie piękna i harmonii w codzienności nadaje zwykłości duchowy wymiar…

Osho napisał kiedyś, że aby być Buddą trzeba najpierw być Zorbą. Pisał:  ”Nie tęsknij za innym światem. Żyj w tym namiętnie i intensywnie, całym swoim istnieniem, całą swoją istotą. Przekroczyć ten świat możesz tylko wtedy, gdy mu zaufasz, będziesz kochał i radował się życiem. Gdy zmierzysz się z tym światem, staniesz się ześrodkowany i uważny. Owa uważność stanie się drabiną, po której możesz wspiąć się od Zorby do Buddy.” Budda powstaje z doświadczenia doświadczania…

Patańdżali w Jogasutrach pisał że z zadowolenia rodzi się nieprzebrana radość.

Zadowolenie i radość pozwalają nam przekraczać swoje uwarunkowania, dają motywację i energię do twórczego życia.

Podchodźmy ciut mniej poważnie do siebie, ciut mniej skupiajmy się na rezultatach a więcej na teraźniejszości, pozbądźmy się oczekiwań. Odpuśćmy i pozwólmy sobie na radość.

Posted in O jodze | Tagged , , , , , , , , | Leave a comment

Moja joga.

zdj. Justyna Wesolowska & Mariusz Potyralski

Agnieszka Janczewska

Moja joga dopiero kiełkuje.

Dzisiejsze czasy obfitują. Obfitują w slogany, hasła reklamowe, propagandę, nagonki i profilaktykę. Wszędzie pełno jest wszystkiego. Chcemy nadgonić, jesteśmy świadomymi, wykształconymi kobietami, korzystamy. Pochłaniamy lub odrzucamy, szczepimy się lub nie, badamy lub nie, kupujemy lub nie, mamy wybór. Korzystamy z niego. Robimy to co robią inni, nie zastanwiamy się, jak często, po co, czy warto. Jesteśmy tylko pozornie świadome. Pochłaniamy dzisiejsze czasy, czerpiemy  garściami nie zdając sobie sprawy, że to dzisiejsze czasy pochłaniają nas. Nie pozostawiają przestrzeni na przemyślenie, zastanowienie się, kontemplację.

Zastanowiłaś się kiedykolwiek, ile czynności w ciągu dnia wykonujesz nieświadomie? Pamiętasz kolor kubka, z ktorego piłaś poranną kawę? Pamiętasz jakie buty założyłaś rano wyprowadzjąc psa na pierwszy spacer? Pamiętasz, co spakowałaś do torebki przed wyjściem do pracy? A czy  zamknęłaś drzwi, wyłączyłaś żelazko? Czy padało? Rozłożyłaś parasol? Spotkałaś sąsiada po drodze? A to dopiero poranek, co z resztą dnia?

Świadomość zawodzi. Świadomość samej siebie, najbliższa Tobie, najbardziej intymna reakcja ulatuje gdzieś w świetle codziennego zgiełku. I tak stajesz się zagonioną, zagubioną masą, maszyną zaprogramowaną na konkretne działanie mające na celu osiągnięcie celu. Cel jako cel. W jakiejkowiek postaci, byle tylko coś osiągnąć, odhaczyć, zaprogramować na nowo. Bo przecież to działanie czyni Cię spełnioną kobietą…Czyżby?

To teraz zatrzymaj się, zamknij oczy, weź głęboki wdech i poczuj jak ten wdech przenika przez wszystkie komórki Twojego ciała. Zrób wydech, długi, świadomy i równie głęboki, poczuj jak z tym wydechem relaksują się kolejne części Twojego ciała. Przyjemne? Bardzo. A tak niewiele trzeba. Tak niewiele, by zajrzeć w głąb siebie, dostrzec swoje pierwotne potrzeby, codziennie pokryte warstwą kurzu kolejnego dnia, trzeba tylko dmuchnąć, aby dostrzec swoje wewnętrzne piękno i wydobyć z Ciebie istotę ludzkiej egzystencji. Joga oznacza połączenie, zjednoczenie. Joga cudownie rozwija samoświadomość. Integruje ciało, umysł i ducha napełniając je życiodajną energią.  Nie ma lepszej formy aktywności fizycznej choćby z tego względu, że wyknując konkretne asany, uświadamiasz sobie ich celowość i wpływ na twój organizm. Nie musisz o tym czytać ani słuchać, Twoje ciało mówi samo za siebie ? pracuje konkretny staw, mięsień, gruczoł  i on ci o tym mówi. A ty go słuchasz.  Czasem powie dość, już wystarczy. Wsłuchaj się w siebie.  Tak niewiele trzeba, aby zrozumieć.

Moja joga kiełkuje. Jednak robi to z coraz większą gracją, powoli się podnosi, gdy  sprzyjają jej warunki otoczenia. Pokochałam moją jogę. Myślę, że wyrośnie z tego piękne drzewo.

Czytaj więcej

Posted in O jodze | Tagged , , , , | 1 Comment

Synchronizacja ruchu z oddechem w asanach.

joga joga gliwice

Maciej Wielobób

 

Joga i oddech

Oddech jest esencją jogi, ponieważ jest esencją życia. A joga zajmuje się życiem właśnie - mawiał Śri Krishnamacharya, znany jako „ojciec współczesnej jogi”, nauczyciel B.K.S. Iyengara, P. Joisa, T.K.V. Desikachara, S. Ramaswamiego i A.G. Mohana. Z kolei wybitny indyjski mistyk Hazrat Inayat Khan opisuje pewien paradoks: Nawet dla osób, które nie znają się specjalnie na medycynie jest jasne, że zatrzymuje się funkcjonowanie całego mechanizmu ciała, gdy przestajemy oddychać. To oznacza, że w jak doskonałym stanie by nie był organizm, nieobecność oddechu czyni go trupem. Innymi słowy, elementem życia w organizmie, tym, co czyni go żywym, jest właśnie oddech. Tak naprawdę niewielu z nas zdaje sobie sprawę z tego faktu. Żyjemy dzień po dniu, pracujemy, zajęci codziennością, zaabsorbowani swoimi myślami, zafrapowani swoimi interesami, goniąc za swoimi pobudkami, zapominając jednak o podstawowej zasadzie życia. Gdy ktoś mówi: „Modlitwa jest ważną rzeczą”, ludzie pomyślą: „Tak, być może”. Gdy inny powie: „Medytacja jest wspaniała”, odpowiedź będzie: „Rzeczywiście, coś w tym jest”. Jednak gdyby ktoś powiedział: „Oddychanie jest wielką tajemnicą”, reakcja byłaby: „Dlaczego”Nigdy w ten sposób nie pomyślałem. Czy rzeczywiście nią jest?”. Czytaj więcej

Posted in O jodze | Tagged , , , , , , , , , , , , , , | Leave a comment

Dlaczego joga nie działa.

szkoła jogi w gliwicachPatrycja Gawlińska

Często słyszy się o cudownym działaniu jogi na zdrowie i samopoczucie osób praktykujących, słyszy się o zmianach w ich życiu dzięki praktyce. Joga jawi się jako wspaniały sposób na wszelkie dolegliwości kręgosłupa i stawów, jako kuracja odchudzająca, jako narzędzie do radzenia sobie ze stresem, antydepresant, sposób na przywrócenie równowagi i harmonii ciała i umysłu. Najczęściej samo słowo joga tłumaczy się jako scalać, łączyć. Popularne jest stwierdzenie, że joga to łączenie ciała, ducha i umysłu (?!). Słyszymy slogany o przedłużaniu życia, młodości i utrzymaniu wiecznego zdrowia fizycznego jak i psychicznego dzięki jodze.

Czytaj więcej

Posted in O jodze | Tagged , , , , , , , | Leave a comment

Istota jogi.

zajęcia jogi gliwice

Piotr Marcinów

Joga rozwijała się poprzez 5000 lat, tworząc kolorową mozaikę praktyk filozofii i literatury. Próba ogarnięcia tej całej spuścizny nie jest łatwym zadaniem, gdyż będąc żywą tradycją joga cały czas się rozwija i ewoluuje, przenikając różne kultury jak hinduizm, buddyzm, dżinizm czy od początku XX wieku zakorzenia się w cywilizacji zachodu.

Pomimo swej różnorodności joga charakteryzuje się pewnymi cechami. Georg Feuerstjein przedstawia w swej książce ?Deeper Dimenson of Yoga? 10 fundamentalnych zasad charakterystycznych dla jogi.
1. Tradycyjnie joga jest przedstawiana jako wiedza wyzwalająca (moksha-sh?stra) jej celem jest wyzwolenie nas z ograniczonego postrzegania siebie. Z powodu przyzwyczajeń utożsamiamy się z ciałem, umysłem, tym co posiadamy itd. Ta błędna samoidentyfikacja jest przyczyną naszego powtarzającego się cierpienia. Joga daje nam narzędzia do odkrycia kim naprawdę jesteśmy ? nieśmiertelnym świadomym Bytem.
2. Wszyscy różnimy się od siebie, mamy różne słabości temperamenty, dlatego joga wypracowała różne podejścia i techniki aby każdy mógł skorzystać z jej dobrodziejstw. Istnieją różne ścieżki, które odpowiadają różnym możliwością praktykujących. W jodze hinduistycznej (hinduizm nie jest traktowany tutaj jako religia, ale jako kultura) wyróżnia się siedem podstawowych ścieżek jogi:
a) Radża joga to joga królewska ? ośmioraka ścieżka Patańdżalego (ashtanga joga), skodifikowana w joga sutrach. Przeznaczona dla osób z dużą determinacją pragnących osiągnąć wyzwolenie poprzez intensywną koncetrację połączoną z wyrzeczeniem się świata.
b) Hatha joga to joga mocy (kundalini), której celem jest transmutacja ciała, które stanowi wehikuł w kierunku wyzwolenia.
c) Dźnana joga to joga mądrości, celem jej jest wyzwolenie poprzez zastosowanie wyższej mądrości prowadzącej do rozróżnienia realnego od tego co nierealne. Ta forma joga jest tożsama z wedantą.
d) Karma joga to joga czynu, prowadząca do wyzwolenia poprzez działanie wolne od splamień umysłu. Często uważana za odpowiednią formę jogi dla osób mających problemy z koncentracją i medytacją, jednak w praktyce konieczny etap dla każdego.
e) Bhakti joga ? to joga oddania, której celem jest wyzwolenie poprzez poddanie się sile wyższej, odpowiednia dla osób postrzegających Ostateczną Rzeczywistość w formie osobowej.
f) Mantra joga to joga dźwięków mocy, celem tej jogi jest wyzwolenie poprzez recytację dźwięków przepełnionych mocą takich jak om, hum, hrim, ram itd. często postrzegana jako aspekt tantra jogi.
g) Tantra joga to joga ciągłości mająca na celu wyzwolenie poprzez rytuały, pracę z energiami, wizualizację, oraz postrzeganie jedności (ciągłości) pomiędzy zwykłym światem a Transcendentalną Rzeczywistością.
Wszystkie te ścieżki stanowią bramy do świata jogi i naszej własnej świadomości.
3. Wszystkie ścieżki jogi bazują na głęboko moralnym życiu. Istotą takiego życia jest dharma, czyli ?moralność?, ?prawo?, ?cnota?, ?porządek?. Dharma jest źródłem takich zasad moralnych jak: niekrzywdzenie (ahimsa), prawdomówność (satya), niekradzenie (asteya), czystość (brahmacarya), współczucie (karuna) i dobroczynność/miłość (maitr?). Te zasady moralne pozwalają na koncetrację energii, są paszportem umożliwiającym osiągnięcie ostatecznego celu.
4. Joga to połączenie teorii i praktyki. Joga nie jest ani domeną filozofii ani tylko zbiorem użytecznych praktyk. Aby joga mogła przynieść porządany efekt musisz zwracać uwagę na teorię, która jest podstawą praktyki i na odwrót ? wprowadzać w życie teorie i idee jogi. Wymaga to namysłu i samoświadomości. Poszczególne elementy mają swoje miejsce w jodze, tak więc ćwiczenie pozycji (asan) jest jedynie małym wycinkiem praktyki, aby odnieść pełną korzyść z praktyki jogi musisz sięgnąć po inne techniki. Podobnie sama medytacja może ukoić twój system nerwowy, ale żeby osiągnąć sukces na ścieżce jogi musisz znać i rozumieć naturę umysłu. Nie dziwi więc wysoka pozycja studiowania tekstów w większości szkół jogi.
5. Niezależnie jak twoja praktyka wygląda sukces w praktyce samotransformacji zależy od twojego zaangażowania. Jeśli boimy się zmian i jesteśmy przywiązani do naszych wzorców nie osiągniemy sukcesu w jodze. Praktyka jogi wymaga wysiłku (vy?y?ma) i samodyscypliny (?tam-nigraha). Zastępowaniu negatywnych  przyzwyczajeń pozytywnymi nieuchronnie towarzyszy pewna doza frustracji. Należy pamiętać, że ta frustracja jest twórcza. Sanskryckim słowem określającym ten proces jest tapas, oznacza ono gorąco lub żar. Te same słowo używa się na określenie ascetyzmu.
6. Pod mianem jogi kryje się wiele fizycznych jak i psychicznych praktyk, które można z grubsza podzielić na dwie kategorie: abhy?sa i vair?gya. Abhy?sa to powtarzanie technik i praktyk mających na celu osiągnięcie pozytywnego stanu umysłu. Vair?gya jest uzupełniającą praktyką odpuszczania wzorców  zachowań i przywiązań.  Abhy?sa odkrywa głębsze pokłady umysłu,  vair?gya stopniowo prowadzi w kierunku Rzeczywistości.
7. Im bliżej doskonałości jesteśmy tym bardziej prości i zwykli się stajemy. Niektórzy mają tendencje do traktowania wyzwolenia jako trofeum, towarzyszy temu wywyższanie jogi i swojej praktyki. Chcąc być wyjątkowym zapominają, że istoty doskonałe są na doskonale zwyczajne. Nie mają nic przeciwko zwyczajnym obowiązkom, praniu, zmywaniu naczyń, czy wynoszeniu śmieci, tacy sami są też kiedy medytują czy nauczają. Joga od zarania dziejów była domeną nie tylko ascetów (sany?sin) ale też osób pogrążonych w normalnym życiu społecznym i zawodowym (grihastha), dla których codzienne życie daje wiele sposobności na praktykę jogi.
8. W praktyce jogi zdażają się przypadku poczucia pomocy i wsparcia. W teistycznych szkołach jogi mówi się o łasce (pras?da),  w nieteistycznych szkołach te wyjątkowe wydarzenia na ścieżce jogi przypisuje się wpływowi wyzwolonych istot. Także guru jest kanałem łaski i pomyślności dla swoich uczniów.
9. Joga ze swej natury jest systemem inicjacyjnym. Inicjacja (d?ks?) dokonana przez autentycznego nauczyciela (guru) jest istotna w celu osiągnięcia ostatecznego celu jogi. Jest możliwe osiągnięcie wiele korzyści z praktyki jogi bez inicjacji (praktyka asan, pranayamy, czy medytacji). Niemniej praktyka wyższych stadiów jogi wymaga wsparcia poprzez inicjację. Wzorce umysłu są zbyt mocno zakorzenione w świadomości aby można je było łatwo usunąć bez pomocy kwalifikowanego nauczyciela jogi. Na wszystkie praktyki jogi można patrzeć jako przygotowanie do tego wydarzenia.
10. Joga jest stopniowym procesem wykorzenia nieświadomych wzorców i zachowań umysłu przez nowe pozytywne wzorce i zachowania, które są wyrazem wyższego porządku. Osiągnięcie tego celu jest czasochłonne dlatego główną cnotą jogina jest cierpliwość. Sukcesu w jodze nie osiąga się w ciągu dni czy miesięcy. Często jest to zadanie na całe życie. Należy jednak pamiętać, że w jodze żaden wysiłek nie idzie na marne i nawet niewielki wysiłek może przynieść pozytywny efekt w naszym życiu.

~~~~

Piotr Marcinów ukończył filozofię na UJ. Jest wydawcą portalu JogaSutry.pl i nauczycielem jogi. Pisze również dla innych portali o jodze. Prowadzi z żoną, Patrycją Gawlińską, szkołę jogi w Zabrzu. Szkoła Piotra:  Yoga Shala

 

Posted in O jodze | Tagged , , , , , , , , , , , , , , , , , , , | 1 Comment